10-26-2022, 12:25 AM
Samoświadomość bardzo lubi samą siebie oszukiwać i tego się niestety nie zmieni. Mądry człowiek to nie ten, który potrafi wsłuchać się w organizm, ale ten, który tego nie robi bo wie, że ryzykuje samooszukiwanie.
Ex może dostanie w końcu skierowanie na badania, takich dokładnych na nadnercza raczej się nie zrobi samemu w labo.
https://www.jaad.org/article/S0190-9622(...1/fulltext
Tu jest piękny przykład zregenerowanych obłączków po tym, jak wyleczono chorobę Addisona, czyli niewydolność nadnerczy (w dużym uproszczeniu, niski kortyzol i aldosteron). Na pewno jest JAKIŚ związek z nadnerczami i tym, co wytwarzają, ale chyba nie jest to tak proste jak "mocne nadnercza, mocne obłączki", raczej jakiś czynnik regulujący ich wielkość ma związek z poziomem hormonów. Ostatnio pisałem o tym przypadku, gdy maść z kortyzolem spowodowała duży wzrost obłączków.
Dla przykładu, w depresji zanikają obłączki, ale poziom kortyzolu w paznokciu (mierzy się tak, żeby określić ile go było średnio w organizmie przez ostatnie miesiące, to dużo lepsze niż pomiar z krwi) jest podwyższony. Mają też podwyższony aldosteron.
Nie sam kortyzol, ale coś, co od niego zależy, co jest również walnięte w HIV/AIDS, w marskości wątroby, niewydolności nerek i w depresji. I raczej chodzi o mechanizm na poziomie samego paznokcia, a nie np o to, jak kortyzol mógłby wpłynąć na wątrobę, bo starczyła maść z nim, żeby obłączki rosły.
Cukier? Potas? Układ współczulny / przywspółczulny? Odczyn? Spalanie węgli, białka, tłuszczu na poziomie komórki? To wszystko jest w jakiś sposób regulowane przez kortyzol i aldosteron, problem w tym, że każda tkanka reaguje inaczej i wiedza o tym, jak na kortyzol reagują komórki mięśniowe niewiele mi da.
Ex może dostanie w końcu skierowanie na badania, takich dokładnych na nadnercza raczej się nie zrobi samemu w labo.
https://www.jaad.org/article/S0190-9622(...1/fulltext
Tu jest piękny przykład zregenerowanych obłączków po tym, jak wyleczono chorobę Addisona, czyli niewydolność nadnerczy (w dużym uproszczeniu, niski kortyzol i aldosteron). Na pewno jest JAKIŚ związek z nadnerczami i tym, co wytwarzają, ale chyba nie jest to tak proste jak "mocne nadnercza, mocne obłączki", raczej jakiś czynnik regulujący ich wielkość ma związek z poziomem hormonów. Ostatnio pisałem o tym przypadku, gdy maść z kortyzolem spowodowała duży wzrost obłączków.
Dla przykładu, w depresji zanikają obłączki, ale poziom kortyzolu w paznokciu (mierzy się tak, żeby określić ile go było średnio w organizmie przez ostatnie miesiące, to dużo lepsze niż pomiar z krwi) jest podwyższony. Mają też podwyższony aldosteron.
Nie sam kortyzol, ale coś, co od niego zależy, co jest również walnięte w HIV/AIDS, w marskości wątroby, niewydolności nerek i w depresji. I raczej chodzi o mechanizm na poziomie samego paznokcia, a nie np o to, jak kortyzol mógłby wpłynąć na wątrobę, bo starczyła maść z nim, żeby obłączki rosły.
Cukier? Potas? Układ współczulny / przywspółczulny? Odczyn? Spalanie węgli, białka, tłuszczu na poziomie komórki? To wszystko jest w jakiś sposób regulowane przez kortyzol i aldosteron, problem w tym, że każda tkanka reaguje inaczej i wiedza o tym, jak na kortyzol reagują komórki mięśniowe niewiele mi da.



