10-25-2022, 12:57 AM
Jedno można powiedzieć: ani teanina, ani kurkumina nie miały takiego efektu, jaki czasem opisuje się na forach. W zasadzie to chyba nic nie ma efektu, który jakoś by się wyróżniał, jakbym miał brać suple na podstawie tego, co czuję, pewnie nic bym nie brał, bo po niczym nie ma różnicy. Opieram się na badaniach, gdzie dana rzecz zmniejszała ryzyko chorób i liczę na to, że badania nie były zafałszowane.
U ex wyszedł podniesiony potas we krwi, tej z dużymi obłączkami pomimo diety wege, problemów z tarczycą i niskiego żelaza. Od wieeeelu lat lat pyta mnie o rady na wypadające włosy, od lat lat mówię jej, żeby zbadała nadnercza, nie zrobiła tego do tej pory, a musi już takie niby peruki nosić. No szkoda, bo często mówi się, że obłączki własnie od nadnerczy zależą, wysoki potas to dość wyraźny wskaźnik do tego, że z nimi coś jest nie tak.
Podobnie ten gość, co nawet na kciukach nie ma, za to ma potwierdzone wstępnymi badaniami duże problemy z nadnerczami, bierze 20 różnych supli, ale badań nie zrobi.
Jest opis przypadku, gdy był bardzo duży wzrost obłączków po smarowaniu maścią zawierającą hormon normalnie produkowany właśnie przez nadnercza.
U mnie bez zmian, lekko zakręcony ostatnio jestem, ale nie wiem, czy to po tych suplach, odnoszę wrażenie, że teanina lub kurkumina (biorę je razem) mają jakiś taki dziwny wpływ, jakiś czas po zażyciu jakbym po piwie był, no ale może przypadek. Coś jakby się popsuło, zmęczony jestem, nie mogę zmusić się do pracy, nawrót zapalenia skóry głowy (cholera wie, co to jest), jak poprzednio pisałem, może za dużo bcaa brałem, co zablokowało dostęp do mózgu tyrozynie i tryptofanowi. Tryptofan mam, ale tyrozyna się skończyła.
(sprawdziłem w allegro, cholera, ja przecież kupiłem tyrozynę miesiąc temu na jakiejś przecenie i całkowicie o tym zapomniałem, pewnie nawet jej nie otworzyłem i leży w szafie)
Po tryptofanie co prawda ryj mi się cieszył, ale wróciły objawy zespołu niespokojnych nóg, no to zobaczymy jak będzie po tyrozynie.
A ogólnie to naprawdę baaaardzo jestem zadowolony z tego kalendarza google, w końcu regularnie będę brał wapń, b12 i inne takie rzeczy. W tych wszystkich moich testach zawsze najbardziej brakowało regularności.
U ex wyszedł podniesiony potas we krwi, tej z dużymi obłączkami pomimo diety wege, problemów z tarczycą i niskiego żelaza. Od wieeeelu lat lat pyta mnie o rady na wypadające włosy, od lat lat mówię jej, żeby zbadała nadnercza, nie zrobiła tego do tej pory, a musi już takie niby peruki nosić. No szkoda, bo często mówi się, że obłączki własnie od nadnerczy zależą, wysoki potas to dość wyraźny wskaźnik do tego, że z nimi coś jest nie tak.
Podobnie ten gość, co nawet na kciukach nie ma, za to ma potwierdzone wstępnymi badaniami duże problemy z nadnerczami, bierze 20 różnych supli, ale badań nie zrobi.
Jest opis przypadku, gdy był bardzo duży wzrost obłączków po smarowaniu maścią zawierającą hormon normalnie produkowany właśnie przez nadnercza.
U mnie bez zmian, lekko zakręcony ostatnio jestem, ale nie wiem, czy to po tych suplach, odnoszę wrażenie, że teanina lub kurkumina (biorę je razem) mają jakiś taki dziwny wpływ, jakiś czas po zażyciu jakbym po piwie był, no ale może przypadek. Coś jakby się popsuło, zmęczony jestem, nie mogę zmusić się do pracy, nawrót zapalenia skóry głowy (cholera wie, co to jest), jak poprzednio pisałem, może za dużo bcaa brałem, co zablokowało dostęp do mózgu tyrozynie i tryptofanowi. Tryptofan mam, ale tyrozyna się skończyła.
(sprawdziłem w allegro, cholera, ja przecież kupiłem tyrozynę miesiąc temu na jakiejś przecenie i całkowicie o tym zapomniałem, pewnie nawet jej nie otworzyłem i leży w szafie)
Po tryptofanie co prawda ryj mi się cieszył, ale wróciły objawy zespołu niespokojnych nóg, no to zobaczymy jak będzie po tyrozynie.
A ogólnie to naprawdę baaaardzo jestem zadowolony z tego kalendarza google, w końcu regularnie będę brał wapń, b12 i inne takie rzeczy. W tych wszystkich moich testach zawsze najbardziej brakowało regularności.



