10-16-2022, 08:46 PM
A, jeszcze co do siłowni. Cały czas skupiasz się na jednej rzeczy, sukcesie finansowym i piszesz, że siłownia gorsza. Tylko widzisz, obraz "sukcesu" który narysowałeś to jest mniej niż 1% populacji, może nawet mniej niż 0,1%, żeby kogoś było stać na surogatki, ochroniarzy i całą resztę. To jest cholernie trudne do osiągnięcia, wymaga albo naprawdę niesamowitego ogarnięcia, równie niesamowitego szczęścia, albo też pracy po 15 godzin na dobę. Dla kogoś, kto nie ma wrodzonych bądź wyuczonych pewnych cech, jest to prawie tak proste, jak dostanie Nobla z fizyki teoretycznej. Dla przeciętnego człowieka "sukces finansowy", który ten człowiek osiągnie wrzucając w to tyle energii i czasu, ile poświęciłby na siłownię, to będzie wypłata rzędu 4000 zł zamiast 3800 zł, o tyle zmienią się jego dochody, gdy poświęci na to dodatkowe 5 godzin tygodniowo. Za 200 zł ani nie zatrudnisz grupy ochroniarzy, ani nie wynajmiesz surogatki, a i "dziwka" to będzie jakiś paszczur raz w miesiącu.
Druga rzecz, zdrowie, tego nie kupi się za pieniądze, a w każdym razie nie powyżej pewnej granicy. Siłownia spokojnie może dać 10 lat życia więcej, życia w dobrym zdrowiu i pełni sił.
Naprawdę ciężko o coś, co jest wyżej na liście "korzyści vs poniesione koszty".
Druga rzecz, zdrowie, tego nie kupi się za pieniądze, a w każdym razie nie powyżej pewnej granicy. Siłownia spokojnie może dać 10 lat życia więcej, życia w dobrym zdrowiu i pełni sił.
Naprawdę ciężko o coś, co jest wyżej na liście "korzyści vs poniesione koszty".



