10-16-2022, 08:36 PM
No właśnie, różne narkotyki dają dobre wyniki, ale to równie dobrze może rozwalić psychikę w drugą stronę, burząc pożyteczne struktury. Ciężka sprawa ogólnie.
Psychika to też nie jest taka prosta rzecz, to jest zbiór setek cech, zależności między nimi i w ogóle rozkminić co tam jest do czego to już wyższa szkoła jazdy. Niby można powiedzieć, że jest najważniejsza i fajrant, ale co to nam da? Psychiki jako takiej, tego co tkwi u samej podstawy, nie zmienisz, chyba że zaryzykujesz jakieś dzikie terapie narkotykami, co równie dobrze może doprowadzić do trwałych uszkodzeń.
Wyuczone wzorce zachowań to też część psychiki, to można próbować zmienić. Pewność siebie to też część psychiki, a to mocno zależy właśnie od siły fizycznej, co można zmienić bez problemu.
Stany depresyjne to część psychiki, ciężko przecenić jak dużą rolę mają we wpływie na nasze życie. To też można zmienić chociażby suplementami.
Jest taka fajna książka, ale po polskim tłumaczeniu tytułu boję się, że całość tłumaczenia jest fatalna, "elegia bidoków" czy jakoś tak. Hillbilly elegy. Tam fajnie rozkminia się te wszystkie rzeczy, których nabiera się w dzieciństwie i młodości, ale przede wszystkim znajomości. Sieci kontaktów nie zmieni się tak łatwo, można 20 lat wbijać się w jakieś środowiska i zawsze będzie się dla nich kimś gorszym niż osoba, z którą spędzili dzieciństwo.
A wracając do supli, zastanawiam się, czy dorzucić do listy "brać codziennie do końca życia" wapń, tak z 500 mg dziennie, oraz magnez. I może potas. No nie ma co ukrywać, mam naprawdę słabą dietę i te rzeczy mogłyby mi pomóc.
Psychika to też nie jest taka prosta rzecz, to jest zbiór setek cech, zależności między nimi i w ogóle rozkminić co tam jest do czego to już wyższa szkoła jazdy. Niby można powiedzieć, że jest najważniejsza i fajrant, ale co to nam da? Psychiki jako takiej, tego co tkwi u samej podstawy, nie zmienisz, chyba że zaryzykujesz jakieś dzikie terapie narkotykami, co równie dobrze może doprowadzić do trwałych uszkodzeń.
Wyuczone wzorce zachowań to też część psychiki, to można próbować zmienić. Pewność siebie to też część psychiki, a to mocno zależy właśnie od siły fizycznej, co można zmienić bez problemu.
Stany depresyjne to część psychiki, ciężko przecenić jak dużą rolę mają we wpływie na nasze życie. To też można zmienić chociażby suplementami.
Jest taka fajna książka, ale po polskim tłumaczeniu tytułu boję się, że całość tłumaczenia jest fatalna, "elegia bidoków" czy jakoś tak. Hillbilly elegy. Tam fajnie rozkminia się te wszystkie rzeczy, których nabiera się w dzieciństwie i młodości, ale przede wszystkim znajomości. Sieci kontaktów nie zmieni się tak łatwo, można 20 lat wbijać się w jakieś środowiska i zawsze będzie się dla nich kimś gorszym niż osoba, z którą spędzili dzieciństwo.
A wracając do supli, zastanawiam się, czy dorzucić do listy "brać codziennie do końca życia" wapń, tak z 500 mg dziennie, oraz magnez. I może potas. No nie ma co ukrywać, mam naprawdę słabą dietę i te rzeczy mogłyby mi pomóc.



