10-14-2022, 05:19 PM
Stresem oksydacyjnym, nie stanem zapalnym, to dwie różne rzeczy. I owszem, to może mieć związek. Najlepiej brać żelazo jedną dużą dawkę co drugi dzień, wtedy minimalizuje się ryzyko wzrostu poziomu we krwi.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10201799/
tu sprawdzili poziom żelaza u mężczyzn wegetarian i wszystkożerców, co prawda grupa była niewielka, ale jeśli przyjmiemy granicę jak w tym badaniu nad stanem włosów u kobiet, czyli 70 ng/ml, to (na szybko liczę i mogą być błędy) 65% wszystkożerców miało taki wynik, ale tylko 23% wegetarian. U mnie z dietą jest naprawdę słabo i raczej powinienem być w dolnych widełkach średniej statystycznej, pomimo tego, że czasem te suple żelaza brałem.
Na reddicie wypisują, że nerwowość po kwasie foliowym to objaw walniętego procesu metylacji, ale nie, że po prostu słaby, tylko że gdzieś tam jest jakiś błąd po drodze, No ale reddit to takie średnio mądre źródło, poczytam o tym jeszcze.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10201799/
tu sprawdzili poziom żelaza u mężczyzn wegetarian i wszystkożerców, co prawda grupa była niewielka, ale jeśli przyjmiemy granicę jak w tym badaniu nad stanem włosów u kobiet, czyli 70 ng/ml, to (na szybko liczę i mogą być błędy) 65% wszystkożerców miało taki wynik, ale tylko 23% wegetarian. U mnie z dietą jest naprawdę słabo i raczej powinienem być w dolnych widełkach średniej statystycznej, pomimo tego, że czasem te suple żelaza brałem.
Na reddicie wypisują, że nerwowość po kwasie foliowym to objaw walniętego procesu metylacji, ale nie, że po prostu słaby, tylko że gdzieś tam jest jakiś błąd po drodze, No ale reddit to takie średnio mądre źródło, poczytam o tym jeszcze.



