10-06-2022, 05:02 PM
No dobra, kupiłem 2 kilo marchewki, będę ją jadł jakiś czas. To może być coś tak głupiego, karotenu jaki miałem z diety nigdy nie zapisywałem, bo i po co. On w jakiś sposób działa na komórki w okolicy płytki paznokciowej. Co prawda brałem karotenoidy, ale inne, zeaksantynę czy astaksantynę, które mogą działać inaczej. W każdej chorobie z zanikiem obłączków jest niski poziom witaminy A, ale zawsze skupiałem się na formie retinolu, a nie karotenoidów, które też są obniżone. Jakoś zawsze uważałem, że starczy uzupełnienie zwykłej A, ale naukowcy którzy analizowali wpływ na paznokcie uznali, że to jakieś działanie właściwe tylko dla karotenoidów.
Jest opcja, że poprawa stanu paznokci zgrywała się w czasie z okresami, gdy jadłem dużo surówki z marchewki albo coś w ten deseń.
Jest opcja, że poprawa stanu paznokci zgrywała się w czasie z okresami, gdy jadłem dużo surówki z marchewki albo coś w ten deseń.



