10-05-2022, 08:36 PM
W sumie to stąd, że jak znikły, to zgrało się z pogorszeniem stanu zdrowia.
Jest sporo badań, które wykazały, że obłączki zanikają w różnych chorobach, jasne że są ludzie kompletnie zdrowi, którzy ich nie mają, są umierający z giga obłączkami, ale fakt pozostaje faktem, że statystycznie świadczą o dobrym zdrowiu. Jakoś zaraz na początku pisałem, że odkrycie konkretnego mechanizmu byłoby bardzo istotne dla diagnostyki, lekarz patrzy na paznokcie pacjenta i widzi, jakie badania zlecić.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22959530/
tu jest statystyka obłączków w depresji, 68% zdrowych osób ma obłączki na wszystkich palcach, ale tylko 17% osób z depresją.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3950909/
tu z kolei w infekcji HIV, zanik obłączków stwierdzono u 45% zainfekowanych i u 3,5% seronegatywnych. Co więcej, obłączki zanikały wraz z postępem choroby, 33% w pierwszym stadium, 62% w 4 stadium.
No i zanikają przy objawie Terry'ego, który pojawia się w kilku poważnych chorobach, ale to już chyba trzeba oddzielnie rozpatrywać.
Jest sporo badań, które wykazały, że obłączki zanikają w różnych chorobach, jasne że są ludzie kompletnie zdrowi, którzy ich nie mają, są umierający z giga obłączkami, ale fakt pozostaje faktem, że statystycznie świadczą o dobrym zdrowiu. Jakoś zaraz na początku pisałem, że odkrycie konkretnego mechanizmu byłoby bardzo istotne dla diagnostyki, lekarz patrzy na paznokcie pacjenta i widzi, jakie badania zlecić.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22959530/
tu jest statystyka obłączków w depresji, 68% zdrowych osób ma obłączki na wszystkich palcach, ale tylko 17% osób z depresją.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3950909/
tu z kolei w infekcji HIV, zanik obłączków stwierdzono u 45% zainfekowanych i u 3,5% seronegatywnych. Co więcej, obłączki zanikały wraz z postępem choroby, 33% w pierwszym stadium, 62% w 4 stadium.
No i zanikają przy objawie Terry'ego, który pojawia się w kilku poważnych chorobach, ale to już chyba trzeba oddzielnie rozpatrywać.



