Oczywiście, przeczytałem gdzieś na poczekaniu i na śmierć zapomniałem doprecyzować 
Chodzi mi o to, by pomóc się mięśniom "zrelaksować", by ciągle nie były spięte. Obecnie wydaje mi się, że moje rozciąganie, rolowanie i masowanie daje niezbyt wiele, bo: albo robię zbyt mało, albo robię nie te partie co trzeba, albo w drugą stronę - powinienem wzmacniać niektóre mięśnie, by odciążyć inne. A może też hybryda - rozluźniać jedne i wzmacniać inne. Trochę pochodziłem po fizjoterapeutach i jest widocznie lepiej niż było, ale chciałbym jednak się pozbyć problemu całkiem. Oczywiście nie liczę na profesjonalną fizjoterapeutyczną poradę, bo sam szukam i kombinuję z ćwiczeniami, ale może jakieś konkretne suplementy są w stanie jakoś wspomóc organizm w moich zmaganiach.

Chodzi mi o to, by pomóc się mięśniom "zrelaksować", by ciągle nie były spięte. Obecnie wydaje mi się, że moje rozciąganie, rolowanie i masowanie daje niezbyt wiele, bo: albo robię zbyt mało, albo robię nie te partie co trzeba, albo w drugą stronę - powinienem wzmacniać niektóre mięśnie, by odciążyć inne. A może też hybryda - rozluźniać jedne i wzmacniać inne. Trochę pochodziłem po fizjoterapeutach i jest widocznie lepiej niż było, ale chciałbym jednak się pozbyć problemu całkiem. Oczywiście nie liczę na profesjonalną fizjoterapeutyczną poradę, bo sam szukam i kombinuję z ćwiczeniami, ale może jakieś konkretne suplementy są w stanie jakoś wspomóc organizm w moich zmaganiach.



