10-04-2022, 01:23 AM
Jeszcze przejrzę historię allegro z z okresu od lutego do kwietnia 2010, może będzie coś, czego nie zapisałem na tamtym blogu
25 lutego - 2 kg białka
7 marca - tauryna i glutamina
19 kwietnia - b12
12 maja - witamina E
18 maja - cholina
26 maja - żeńszeń
1 czerwca - białko roślinne
16 czerwca - 4 opakowania hepatilu
28 czerwca - multi olimp sport
19 lipca - 3 kg carbo
Jak to ma się do poprawy wyników biegowych?
od około 1 czerwca była poprawa
28 czerwca pokazały się obłączki
18 lipca - zdaje się, że wtedy był szczyt poprawy.
Tam cały czas przewijają się rzeczy, które pomagały w badaniach nad marskością wątroby. Asparaginian ornityny w badaniach bardzo ładnie radził sobie z nadciśnieniem w żyle wrotnej, tauryna zresztą też, tylko słabiej. Asparaginian testowałem jakiś czas potem, zdaje się, że bez większych efektów.
Wpis z 17 czerwca:
"Jako że terapie hiperwitaminowe i białkowe nie przynoszą spodziewanych efektów - nie zregenerowały naczyń krwionośnych w dłoniach, więc w mięśniach też leżą i kwiczą (chociaż za szybko oczekuję efektów, to trwa czasem miesiącami), pozwoliłem sobie na ostateczny test stanu wątroby, zaleję ją hepatilem, listek dziennie - jeśli to sprawa wątroby, nie da się przegapić efektu. W sumie w czasie choroby parę lat temu wątroba ze 2 razy w ogóle mi się wyłączyła (paskudne przeżycie), żadne badania nie wykazały potem trwałych uszkodzeń, ale z wątrobą jest tak, że trwałe uszkodzenia mogą być niewykrywalne podstawowymi testami i wychodzą dopiero przy dużych obciążeniach. Teoretycznie mogę mieć jakieś zapalenie tłuszczowe albo nawet częściowe zwłóknienie i nic o tym nie wiedzieć. Jakoś za parę dni poczta przyniesie ten hepatil."
Wtedy pamiętam dużo o tym czytałem, jest opcja, że brałem hepatil wcześniej, w małych dawkach.
Tylko że ornityna jest podniesiona zarówno w depresji, jak i na dietach wegetariańskich, chociaż to akurat może mieć po prostu związek z niskim poziomem argininy, z której ornityna jest produkowana. Ale może niepotrzebnie zapętlam się na depresji i dietach wege, pamiętam przez jakiś czas miałem mocno podniesiony poziom amoniaku, co zwalałem na wysokobiałkową dietę jaką wtedy miałem. Ornityna działa poprzez usuwanie nadmiaru amoniaku z organizmu i regulację kilku ważnych szlaków metabolicznych, których rozwalenie powoduje jego wzrost.
Eh, będę zamawiał coś z allegro to sobie dorzucę jakiś preparat z ornityną, tam po 5 zł są, nie będę tego z apteki brał bo za to samo zapłacę 20. Matka chciała magnez, o.
25 lutego - 2 kg białka
7 marca - tauryna i glutamina
19 kwietnia - b12
12 maja - witamina E
18 maja - cholina
26 maja - żeńszeń
1 czerwca - białko roślinne
16 czerwca - 4 opakowania hepatilu
28 czerwca - multi olimp sport
19 lipca - 3 kg carbo
Jak to ma się do poprawy wyników biegowych?
od około 1 czerwca była poprawa
28 czerwca pokazały się obłączki
18 lipca - zdaje się, że wtedy był szczyt poprawy.
Tam cały czas przewijają się rzeczy, które pomagały w badaniach nad marskością wątroby. Asparaginian ornityny w badaniach bardzo ładnie radził sobie z nadciśnieniem w żyle wrotnej, tauryna zresztą też, tylko słabiej. Asparaginian testowałem jakiś czas potem, zdaje się, że bez większych efektów.
Wpis z 17 czerwca:
"Jako że terapie hiperwitaminowe i białkowe nie przynoszą spodziewanych efektów - nie zregenerowały naczyń krwionośnych w dłoniach, więc w mięśniach też leżą i kwiczą (chociaż za szybko oczekuję efektów, to trwa czasem miesiącami), pozwoliłem sobie na ostateczny test stanu wątroby, zaleję ją hepatilem, listek dziennie - jeśli to sprawa wątroby, nie da się przegapić efektu. W sumie w czasie choroby parę lat temu wątroba ze 2 razy w ogóle mi się wyłączyła (paskudne przeżycie), żadne badania nie wykazały potem trwałych uszkodzeń, ale z wątrobą jest tak, że trwałe uszkodzenia mogą być niewykrywalne podstawowymi testami i wychodzą dopiero przy dużych obciążeniach. Teoretycznie mogę mieć jakieś zapalenie tłuszczowe albo nawet częściowe zwłóknienie i nic o tym nie wiedzieć. Jakoś za parę dni poczta przyniesie ten hepatil."
Wtedy pamiętam dużo o tym czytałem, jest opcja, że brałem hepatil wcześniej, w małych dawkach.
Tylko że ornityna jest podniesiona zarówno w depresji, jak i na dietach wegetariańskich, chociaż to akurat może mieć po prostu związek z niskim poziomem argininy, z której ornityna jest produkowana. Ale może niepotrzebnie zapętlam się na depresji i dietach wege, pamiętam przez jakiś czas miałem mocno podniesiony poziom amoniaku, co zwalałem na wysokobiałkową dietę jaką wtedy miałem. Ornityna działa poprzez usuwanie nadmiaru amoniaku z organizmu i regulację kilku ważnych szlaków metabolicznych, których rozwalenie powoduje jego wzrost.
Eh, będę zamawiał coś z allegro to sobie dorzucę jakiś preparat z ornityną, tam po 5 zł są, nie będę tego z apteki brał bo za to samo zapłacę 20. Matka chciała magnez, o.



