09-27-2022, 08:57 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-27-2022, 08:58 AM przez Nawaphon.)
"Kurcze, pamiętam zawsze gdy przez jakiś czas trenowałem, to poprawiało się samopoczucie i ogólne zdrowie."
To na pewno - a z czasem, jeśli się od tego odejdzie - można zapomnieć, jak mocno to zmienia stan umysłu.
Ja staram się ćwiczyć codziennie - po prostu ze zmienną intensywnością, jeśli jednego dnia to będzie 1,5 - 2 godziny, to następnego najwyżej pół godzinki, czy nawet 20 minut. Na ile to jest produktywne dla celów treningowych - nie wiem, może nie być optymalne (Chociaż ja nie ćwiczę z ciężarami, więc też nie ma takiego obciążenia dla systemu nerwowego) - ale ja robię to głównie właśnie dla psychiki i profilaktyki depresji i tutaj takie podejście się sprawdza.
To na pewno - a z czasem, jeśli się od tego odejdzie - można zapomnieć, jak mocno to zmienia stan umysłu.
Ja staram się ćwiczyć codziennie - po prostu ze zmienną intensywnością, jeśli jednego dnia to będzie 1,5 - 2 godziny, to następnego najwyżej pół godzinki, czy nawet 20 minut. Na ile to jest produktywne dla celów treningowych - nie wiem, może nie być optymalne (Chociaż ja nie ćwiczę z ciężarami, więc też nie ma takiego obciążenia dla systemu nerwowego) - ale ja robię to głównie właśnie dla psychiki i profilaktyki depresji i tutaj takie podejście się sprawdza.



