09-20-2022, 02:58 PM
No i też to, że ja piszę bardziej do siebie, więc używam skrótów myślowych.
No to jeszcze raz, dla pewności, jak to wygląda:
Obłączek to ten biały półksiężyc. Znika w kilku chorobach, w tym w depresji, HIV i niedoczynności tarczycy, wegetarianie i zwłaszcza weganie zdają się mieć znacznie mniejsze obłączki, ale to już obserwacja własna. Znika też w przewlekłych chorobach, takich jak astma, a także w zespole przewlekłego zmęczenia. Wszędzie mamy tylko pojedyncze badania i na dobrą sprawę nie wiadomo, czy naprawdę znika w hiv i w depresji, to, że jakiś naukowiec napisał że tak mu wyszło nie oznacza, że tak jest, tego typu pojedyncze badania mogą być zmyślone.
Bez wątpienia jest jednak związek między wielkością obłączków a ogólnym stanem zdrowia, nie wiadomo tylko, jaki konkretnie mechanizm za tym stoi. Odkrycie tego mechanizmu byłoby o tyle ważne, że patrząc na paznokcie pacjenta, lekarz od razu wiedziałby, co tam jest w środku nie tak.
Wielkość zależy też od genów i pewnie są ludzie, którzy nie mają obłączków i są całkowicie zdrowi. \
Objaw Terry'ego z kolei to dość poważna rzecz, wtedy też znika obłączek, ale oprócz tego cały paznokieć przyjmuje trupio bladą barwę, a na samym końcu jest ciemna obwódka. Nie występuje w depresji, nie występuje w HIV ani w żadnej z tych chorób, które wymieniłem wcześniej, weganie zdają się go mieć delikatnie zaznaczony, ale nie pełnoobjawowy.
Objaw pojawia się w marskości wątroby i zdaje się wynikać z zablokowania przepływu krwi przez wątrobę, przez co ta krew gromadzi się nie tam, gdzie trzeba, w efekcie w jednym regionie paznokcia (ten ciemny pasek) jest jej bardzo dużo, a w całej reszcie niemal nic nie dociera.
Każda osoba z objawem Terry'ego nie ma obłączków, ale tylko kilka procent osób bez obłączków ma objaw.
Akurat mechanizm objawu nie ma dużego znaczenia, bo jak on występuje to wiadomo, że to albo wątroba, albo tarczyca, albo serce. Na forum nie było chyba jeszcze osoby z objawem, która pytałaby, co jej jest, za to było bardzo dużo osób bez obłączków. Dlatego z punktu widzenia, że tak powiem, nauki, objaw mało mnie interesuje. Wolałbym ustalić, czemu zanikają obłączki u osób, które objawu nie mają, bo to pomogłoby bardzo wielu osobom. W sensie, pomogłoby, gdyby ta wiedza jakoś poszła w świat, ale pewnie dowie się o tym kilkanaście osób które przeglądają forum i tyle z tego będzie.
Z mojego osobistego punktu widzenia owszem, objaw jest bardziej interesujący, bo sam go mam, tyle że bardzo słabo zaznaczony. I za cholerę nie wiem, od czego, bo wątrobę, serce i tarczycę badałem na wszystkie sposoby. Podejrzewam, że to może mieć związek z dietą, jako że tak słabo zaznaczony objaw widziałem u wegan, ewentualnie od tarczycy, której nie dobadałem do końca.
No to jeszcze raz, dla pewności, jak to wygląda:
Obłączek to ten biały półksiężyc. Znika w kilku chorobach, w tym w depresji, HIV i niedoczynności tarczycy, wegetarianie i zwłaszcza weganie zdają się mieć znacznie mniejsze obłączki, ale to już obserwacja własna. Znika też w przewlekłych chorobach, takich jak astma, a także w zespole przewlekłego zmęczenia. Wszędzie mamy tylko pojedyncze badania i na dobrą sprawę nie wiadomo, czy naprawdę znika w hiv i w depresji, to, że jakiś naukowiec napisał że tak mu wyszło nie oznacza, że tak jest, tego typu pojedyncze badania mogą być zmyślone.
Bez wątpienia jest jednak związek między wielkością obłączków a ogólnym stanem zdrowia, nie wiadomo tylko, jaki konkretnie mechanizm za tym stoi. Odkrycie tego mechanizmu byłoby o tyle ważne, że patrząc na paznokcie pacjenta, lekarz od razu wiedziałby, co tam jest w środku nie tak.
Wielkość zależy też od genów i pewnie są ludzie, którzy nie mają obłączków i są całkowicie zdrowi. \
Objaw Terry'ego z kolei to dość poważna rzecz, wtedy też znika obłączek, ale oprócz tego cały paznokieć przyjmuje trupio bladą barwę, a na samym końcu jest ciemna obwódka. Nie występuje w depresji, nie występuje w HIV ani w żadnej z tych chorób, które wymieniłem wcześniej, weganie zdają się go mieć delikatnie zaznaczony, ale nie pełnoobjawowy.
Objaw pojawia się w marskości wątroby i zdaje się wynikać z zablokowania przepływu krwi przez wątrobę, przez co ta krew gromadzi się nie tam, gdzie trzeba, w efekcie w jednym regionie paznokcia (ten ciemny pasek) jest jej bardzo dużo, a w całej reszcie niemal nic nie dociera.
Każda osoba z objawem Terry'ego nie ma obłączków, ale tylko kilka procent osób bez obłączków ma objaw.
Akurat mechanizm objawu nie ma dużego znaczenia, bo jak on występuje to wiadomo, że to albo wątroba, albo tarczyca, albo serce. Na forum nie było chyba jeszcze osoby z objawem, która pytałaby, co jej jest, za to było bardzo dużo osób bez obłączków. Dlatego z punktu widzenia, że tak powiem, nauki, objaw mało mnie interesuje. Wolałbym ustalić, czemu zanikają obłączki u osób, które objawu nie mają, bo to pomogłoby bardzo wielu osobom. W sensie, pomogłoby, gdyby ta wiedza jakoś poszła w świat, ale pewnie dowie się o tym kilkanaście osób które przeglądają forum i tyle z tego będzie.
Z mojego osobistego punktu widzenia owszem, objaw jest bardziej interesujący, bo sam go mam, tyle że bardzo słabo zaznaczony. I za cholerę nie wiem, od czego, bo wątrobę, serce i tarczycę badałem na wszystkie sposoby. Podejrzewam, że to może mieć związek z dietą, jako że tak słabo zaznaczony objaw widziałem u wegan, ewentualnie od tarczycy, której nie dobadałem do końca.



