09-14-2022, 10:34 PM
O, jest nawet badanie na szczurach, faktycznie, wysoki poziom hormonów tarczycy podnosi ciśnienie w żyle wrotnej (od tego zależy objaw Terry'ego), niski obniża
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/....tb00072.x
ale to nie są duże zmiany, biorąc pod uwagę, jak silne było w tym wypadku zatrucie hormonami tarczycy. W marskości skok ciśnienia jest o wiele, wiele większy.
A może to częściowo od karnityny zależy. która znika w nadczynności, a bez niej wątroba ma duży problem z prawidłowym działaniem, co daje w efekcie skok tego ciśnienia? To by mogło tłumaczyć objaw u wegan, którzy mają często mocne niedobory karnityny.
No dobra, ale to wszystko ani trochę nie przybliża do zagadki obłączków jako takich. Objaw Terry'ego to sygnał, że krążenie w paznokciu jest walnięte, ale w na przykład depresji obłączki znikają, pomimo tego, że krążenie jest OK, podobnie w niedoczynności tarczycy. Może jednak chodzi o metabolizm...
no nic, będę obserwował reakcję na karnitynę, a konkretnie czy zmieni się coś w objawie Terry'ego i w objawach, które mogłyby wskazywać na tarczycę, jak nerwowość czy drżenie mięśni. Jeśli okaże się, że jednak mam z tarczycą problem, to będzie śmieszne i straszne, bo by się okazało, że tyle lat z nim chodziłem i nie rozpoznałem, bo zaufałem badaniom z przeszłości (nawet USG tarczycy robiłem), które jednak mogły być zafałszowane przez wysokie dawki jodu, zresztą wyniki nie były takie idealne. Objawy pokrywają się z objawami nerwicy, a typowo tarczycowych nie mam, przytyłem ze 20 kg, trawienie OK, jestem odporny na wysokie temperatury, tętno spadało do śmiesznie niskich wartości jak jeszcze ćwiczyłem.
A może po prostu podświadomie bałem się wyniku badania i dlatego nie powtórzyłem. Łatwo dawać rady innym, trudniej samemu się zastosować.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/....tb00072.x
ale to nie są duże zmiany, biorąc pod uwagę, jak silne było w tym wypadku zatrucie hormonami tarczycy. W marskości skok ciśnienia jest o wiele, wiele większy.
A może to częściowo od karnityny zależy. która znika w nadczynności, a bez niej wątroba ma duży problem z prawidłowym działaniem, co daje w efekcie skok tego ciśnienia? To by mogło tłumaczyć objaw u wegan, którzy mają często mocne niedobory karnityny.
No dobra, ale to wszystko ani trochę nie przybliża do zagadki obłączków jako takich. Objaw Terry'ego to sygnał, że krążenie w paznokciu jest walnięte, ale w na przykład depresji obłączki znikają, pomimo tego, że krążenie jest OK, podobnie w niedoczynności tarczycy. Może jednak chodzi o metabolizm...
no nic, będę obserwował reakcję na karnitynę, a konkretnie czy zmieni się coś w objawie Terry'ego i w objawach, które mogłyby wskazywać na tarczycę, jak nerwowość czy drżenie mięśni. Jeśli okaże się, że jednak mam z tarczycą problem, to będzie śmieszne i straszne, bo by się okazało, że tyle lat z nim chodziłem i nie rozpoznałem, bo zaufałem badaniom z przeszłości (nawet USG tarczycy robiłem), które jednak mogły być zafałszowane przez wysokie dawki jodu, zresztą wyniki nie były takie idealne. Objawy pokrywają się z objawami nerwicy, a typowo tarczycowych nie mam, przytyłem ze 20 kg, trawienie OK, jestem odporny na wysokie temperatury, tętno spadało do śmiesznie niskich wartości jak jeszcze ćwiczyłem.
A może po prostu podświadomie bałem się wyniku badania i dlatego nie powtórzyłem. Łatwo dawać rady innym, trudniej samemu się zastosować.



