09-14-2022, 03:09 PM
Tak patrzę, to tam były dużo lepsze zmiany niż 25 vs 12, na przykład palpitacje serca spadły z 3,5 na 1, drżenie z 3,4 na 0,8, objawy nerwicy z 3,5 na 1,2. Wyciągnęli średnią z iluś różnych objawów, ale w średniej były też takie rzeczy jak utrata masy ciała, a to nie zmienia się w ciągu miesiąca nawet gdy będzie całkowite wyleczenie i musiało zafałszować. Uwzględnili też wrażenie ucisku na tarczycę i jej ból, a to dotyczy tylko niektórych przypadków specyficznej nadczynności. Te, które wiążą się bezpośrednio z nadmiarem hormonów spadły tak, że można mówić o wyzdrowieniu.
Warto to zapamiętać, jak ktoś mnie w przyszłości zapyta o nadczynność tarczycy, w ogóle to był chyba błąd nie robić kolejnych badań po tym, jak zrobione ponad 10 lat temu wyszły w miarę dobrze. Mogły wtedy być zafałszowane jodem, który brałem, zresztą nie dowierzałem w nadczynność tarczycy, przy której tętno spoczynkowe potrafiło spaść do 40. No i która utrzymuje się przez kilkanaście lat, cały czas na tym samym poziomie, ani silniejsza, ani słabsza. Strasznie dużo swego czasu na różne badania wydałem i powiedziałem sobie dość, przestałem robić jakiekolwiek, no ale trzeba w końcu ferrytynę, homocysteinę i tarczycę.
Warto to zapamiętać, jak ktoś mnie w przyszłości zapyta o nadczynność tarczycy, w ogóle to był chyba błąd nie robić kolejnych badań po tym, jak zrobione ponad 10 lat temu wyszły w miarę dobrze. Mogły wtedy być zafałszowane jodem, który brałem, zresztą nie dowierzałem w nadczynność tarczycy, przy której tętno spoczynkowe potrafiło spaść do 40. No i która utrzymuje się przez kilkanaście lat, cały czas na tym samym poziomie, ani silniejsza, ani słabsza. Strasznie dużo swego czasu na różne badania wydałem i powiedziałem sobie dość, przestałem robić jakiekolwiek, no ale trzeba w końcu ferrytynę, homocysteinę i tarczycę.



