09-11-2022, 09:00 AM
Jeśli po prostu są prążki, takie zwykłe, to cholera wie, to może być genetyczne. Jeśli są przerywane, jakby spływała kropla wosku, to raczej objaw czegoś, cholera wie czego, podejrzewa się, że zaburzeń krążenia.
W ogóle któryś raz z rzędu już widzę info o niacynie. Ona sama w sobie raczej za nic poważnego nie odpowiada, gdyż w kilka dni można ją uzupełnić i to z dużą górką, ale jej niski poziom, albo słabe wykorzystanie może prowadzić do zaniku NAD+ wewnątrz komórek, co już trzeba dość długo regenerować. A może to jakoś bardziej jest złożone, na przykład brak trytptofanu sprawi, że sama niacyna niewiele pomoże, bo będą poblokowane jakieś szlaki metaboliczne?
No i ta nieszczęsna tarczyca, muszę w końcu wybrać się na badania, jeszcze ferrytynę i homocysteinę wypadałoby ogarnąć.
W ogóle któryś raz z rzędu już widzę info o niacynie. Ona sama w sobie raczej za nic poważnego nie odpowiada, gdyż w kilka dni można ją uzupełnić i to z dużą górką, ale jej niski poziom, albo słabe wykorzystanie może prowadzić do zaniku NAD+ wewnątrz komórek, co już trzeba dość długo regenerować. A może to jakoś bardziej jest złożone, na przykład brak trytptofanu sprawi, że sama niacyna niewiele pomoże, bo będą poblokowane jakieś szlaki metaboliczne?
No i ta nieszczęsna tarczyca, muszę w końcu wybrać się na badania, jeszcze ferrytynę i homocysteinę wypadałoby ogarnąć.



