09-04-2022, 08:49 AM
(09-04-2022, 12:51 AM)tomakin napisał(a): Siedzę ubrany w polar, w spodnie, marznę. Zazwyczaj siedzę w samych majtkach. Nie wiem, czy się czymś zaraziłem, czy to efekt uboczny któregoś supla. Po cichu liczę, że to reakcja "die-off", czyli efekt masowego wymierania czegoś nieprzyjemnego w jelitach, po piciu bylicy.
Mam tak samo przez ostanie parę dni, też piję bylicę (Chociaż piołun)... ale skłaniam się jednak ku temu, wedle zasady "Brzytwy Ockhama", że spadek temperatury o dobre 10 stopni to najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie
.



