09-04-2022, 12:51 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-04-2022, 02:28 AM przez tomakin.)
Zapomniałeś rozreklamować tego artykułu, więc nie ma sensu go poprawiać.
Siedzę ubrany w polar, w spodnie, marznę. Zazwyczaj siedzę w samych majtkach. Nie wiem, czy się czymś zaraziłem, czy to efekt uboczny któregoś supla. Po cichu liczę, że to reakcja "die-off", czyli efekt masowego wymierania czegoś nieprzyjemnego w jelitach, po piciu bylicy.
No kurde... co ja takiego zrobiłem w 2010? A może nic nie zrobiłem, tylko jakieś czynniki zadziałały niezależne od supli? Czosnek miał zdziałać cuda, niewiele zdziałał, ale właśnie dziś skończył się w kapsułkach i zaczynam jeść normalny.
Do tyrozyny dorzucam selen, na wypadek, gdyby to o tarczycę chodziło. Tyrozyna mocno ją stymuluje, selen będzie to jako tako regulował. No i czas zacząć brać D3, już raczej koniec z opalaniem w tym roku.
A, macę zamówiłem razem z tymi tokotrienolami, trzeba wypróbować, prawie jak za darmo było. Ale podobno taka formuła jak w tych kapsułkach nie bardzo działa, no trudno.
Siedzę ubrany w polar, w spodnie, marznę. Zazwyczaj siedzę w samych majtkach. Nie wiem, czy się czymś zaraziłem, czy to efekt uboczny któregoś supla. Po cichu liczę, że to reakcja "die-off", czyli efekt masowego wymierania czegoś nieprzyjemnego w jelitach, po piciu bylicy.
No kurde... co ja takiego zrobiłem w 2010? A może nic nie zrobiłem, tylko jakieś czynniki zadziałały niezależne od supli? Czosnek miał zdziałać cuda, niewiele zdziałał, ale właśnie dziś skończył się w kapsułkach i zaczynam jeść normalny.
Do tyrozyny dorzucam selen, na wypadek, gdyby to o tarczycę chodziło. Tyrozyna mocno ją stymuluje, selen będzie to jako tako regulował. No i czas zacząć brać D3, już raczej koniec z opalaniem w tym roku.
A, macę zamówiłem razem z tymi tokotrienolami, trzeba wypróbować, prawie jak za darmo było. Ale podobno taka formuła jak w tych kapsułkach nie bardzo działa, no trudno.



