08-28-2022, 07:26 PM
Przeglądam sobie badania, gdzie po sztucznie wywołanej pellagrze zanikały obłączki, wraz z pojawieniem się objawu Lindsaya. Z tym wiążą się zaburzenia tryptofanu i serotoniny, ale myślę, że tu można się pokusić już o prześledzenie mechanizmu, dlaczego w niewydolności nerek pojawia się ten objaw. Nikt tego na dobrą sprawę nie wie, ale skoro mamy jak na dłoni fakt, że brak witaminy B3 bądź zablokowanie jej metabolizmu sprawia, że ten właśnie objaw się pojawi, można spróbować znaleźć tu jakąś wspólną.
A może chodzi o NAD+/NADH, pochodną B3, coś, co ma ścisły związek z energią w komórce, a czemu do tej pory jeszcze się nie przyjrzałem?
Już o tym pisałem i to pewnie ze dwa razy. Tak mi się przypomniało po tym, jak ostatnio dobrze zareagowałem na tryptofan. Teraz kilka dni będę musiał być w miarę na chodzie i wolę nie brać żadnych "rewolucyjnych" suplementów, ale potem spróbuję.
Miedź biorę już ponad tydzień, 6-8 mg dziennie i dalej żadnych objawów typu nerwowość czy bezsenność. W ogóle miedź jest niezbędna do metabolizmu tryptofanu, tu też może być coś na rzeczy, jak miałem jej mało to mogło wpłynąć na to, jak na niego reagowałem. Tryptofanu brakuje w depresji, w HIV/AIDS, jego metabolizmu (niacyny) mocno brakuje w marskości wątroby, do tego stopnia, że suplementacja cofa zmiany zwyrodnieniowe tego narządu w alkoholizmie.
A może chodzi o NAD+/NADH, pochodną B3, coś, co ma ścisły związek z energią w komórce, a czemu do tej pory jeszcze się nie przyjrzałem?
Już o tym pisałem i to pewnie ze dwa razy. Tak mi się przypomniało po tym, jak ostatnio dobrze zareagowałem na tryptofan. Teraz kilka dni będę musiał być w miarę na chodzie i wolę nie brać żadnych "rewolucyjnych" suplementów, ale potem spróbuję.
Miedź biorę już ponad tydzień, 6-8 mg dziennie i dalej żadnych objawów typu nerwowość czy bezsenność. W ogóle miedź jest niezbędna do metabolizmu tryptofanu, tu też może być coś na rzeczy, jak miałem jej mało to mogło wpłynąć na to, jak na niego reagowałem. Tryptofanu brakuje w depresji, w HIV/AIDS, jego metabolizmu (niacyny) mocno brakuje w marskości wątroby, do tego stopnia, że suplementacja cofa zmiany zwyrodnieniowe tego narządu w alkoholizmie.



