08-16-2022, 04:16 AM
No i jeszcze o białku
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5828430/
Do odpowiedniej syntezy mięśni jest wymagana dawka 0,4 grama na 1 kg masy ciała, powtarzana 4 razy dziennie, do sumy 1,6 grama na kilogram. Można spokojnie założyć, że to samo dotyczy procesów metabolicznych takich, jak kontrola wzrostu włosów czy paznokci, organizm "obcina" dostawy składników odżywczych do tych partii ciała, które nie są potrzebne do przeżycia, jeśli są jakieś niedobory, dlatego np kobiety anorektyczki które straciły włosy nie odzyskują ich, póki ferrytyna nie przekroczy 70.
32 gramy białka w jednej dawce, 4 razy dziennie. Oznacza to, że nie 2 razy dziennie po 3 jajka, tylko 4 razy dziennie po 5 jajek będzie "dużą dawką białka".
Oznacza to też, że bawiąc się odżywką białkową, powinienem brać 0,25 grama odżywki na kg masy ciała, co będzie odpowiadać 0,2 grama białka, 3 razy dziennie, co w połączeniu z normalnymi posiłkami dopiero zapewni tego białka tyle, ile trzeba. 60 gramów WPC dziennie, ceny odżywek białkowych poszybowały w kosmos, to wyjdzie jakieś 6 zł dziennie, zbliżamy się do 200 zł miesięcznie za same białko. Biorę tak wysokie wartości, bo jeśli obłączki wynikają z problemów z białkiem, mogę zakładać, że mój organizm z jakiegoś powodu go nie przyswaja / nie wykorzystuje i właściwym rozwiązaniem byłoby zalanie go nadmiarem. Zresztą... 60 gramów z odżywki może nie dać nadmiaru, jeśli w diecie mam mało.
Tak patrzę, wpc ostatnio kupowałem jakoś pod koniec lipca 2020, no niestety, wpisów wtedy nie robiłem. Wtedy kosztowało 22 zł, teraz 65. Jakby nie ten skok cen, to brałbym w ciemno, ale to teraz jest rozrywka dla bogaczy.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5828430/
Do odpowiedniej syntezy mięśni jest wymagana dawka 0,4 grama na 1 kg masy ciała, powtarzana 4 razy dziennie, do sumy 1,6 grama na kilogram. Można spokojnie założyć, że to samo dotyczy procesów metabolicznych takich, jak kontrola wzrostu włosów czy paznokci, organizm "obcina" dostawy składników odżywczych do tych partii ciała, które nie są potrzebne do przeżycia, jeśli są jakieś niedobory, dlatego np kobiety anorektyczki które straciły włosy nie odzyskują ich, póki ferrytyna nie przekroczy 70.
32 gramy białka w jednej dawce, 4 razy dziennie. Oznacza to, że nie 2 razy dziennie po 3 jajka, tylko 4 razy dziennie po 5 jajek będzie "dużą dawką białka".
Oznacza to też, że bawiąc się odżywką białkową, powinienem brać 0,25 grama odżywki na kg masy ciała, co będzie odpowiadać 0,2 grama białka, 3 razy dziennie, co w połączeniu z normalnymi posiłkami dopiero zapewni tego białka tyle, ile trzeba. 60 gramów WPC dziennie, ceny odżywek białkowych poszybowały w kosmos, to wyjdzie jakieś 6 zł dziennie, zbliżamy się do 200 zł miesięcznie za same białko. Biorę tak wysokie wartości, bo jeśli obłączki wynikają z problemów z białkiem, mogę zakładać, że mój organizm z jakiegoś powodu go nie przyswaja / nie wykorzystuje i właściwym rozwiązaniem byłoby zalanie go nadmiarem. Zresztą... 60 gramów z odżywki może nie dać nadmiaru, jeśli w diecie mam mało.
Tak patrzę, wpc ostatnio kupowałem jakoś pod koniec lipca 2020, no niestety, wpisów wtedy nie robiłem. Wtedy kosztowało 22 zł, teraz 65. Jakby nie ten skok cen, to brałbym w ciemno, ale to teraz jest rozrywka dla bogaczy.



