08-07-2022, 12:44 PM
Spiekłem się na słońcu przedwczoraj, po takim czymś trochę czasu mija, zanim witamina D3 ze skóry przejdzie do bodajże nerek, gdzie jest metabolizowana. Czyli powinno to działać jak tabletka z opóźnieniem. I dziś w nocy miałem znowu takie objawy jak przy ostatniej bezsenności, godzina snu, wybudzenie. W sypialni dość zimno, więc to nie od temperatury. Do tego mięśnie pospinane tak, że aż skurcze mnie łapały. Wziąłem 500 mg wapnia i jakoś zasnąłem. Czyli wychodzi chyba na to, że sprawcą był niski wapń, częściowo wywołany dużymi dawkami magnezu, częściowo silnym opaleniem się w tamtym okresie.



