08-01-2022, 12:48 AM
Oczywiście zapomniałem wapnia brać, a to dość ważne, czosnek ma działać poprzez aktywację kanałów wapniowo - potasowych (czy czegoś tam podobnego, tak czy tak powiązanego z wapniem). W ogóle po tych ziołach jakiś taki się czuję wypompowany z energii, nie wiem, czy jeszcze po tym okresie bezsenności do siebie dochodzę, czy co, ale ciężko mi zmusić się do dosłownie czegokolwiek. Przy próbie gry na pianinie błyskawicznie męczą się mięśnie i zaczynają "palić", jakby od nadmiaru kwasu mlekowego.
I tu wraca hipoteza kwasu D-mlekowego jako przyczyny chronicznego zmęczenia, w badaniach wyszło, że osoby z zespołem przewlekłego zmęczenia mają dużo więcej bakterii, które go produkują, nawet dziesiątki tysięcy razy więcej, jeśli dobrze pamiętam. Organizm chorych jest nim zalewany, nasze ciało nie bardzo sobie radzi z formą D, w efekcie po większym wysiłku kilka dni trzeba dochodzić do siebie. Miałem niektóre objawy zespołu, czosnek też może po prostu wybić nadmiar tych bakterii, działając jak antybiotyk, stąd poprawa po nim. Pytanie, czy kwasica d-mleczanowa powoduje zmiany w drobnych naczynkach krwionośnych? A może wręcz blokuje to, co czosnek ma odblokować, kanał wapniowo - potasowy?
Na starym blogu zwracałem uwagę na szybkość biegu, bo to było bardzo wyraźnym wskaźnikiem, że coś jest nie tak z organizmem, że to nie jest kwestia psychiki czy "depresji". Męczyłem się o wiele, wiele szybciej niż przed pojawieniem się objawów, biegałem znacznie wolniej, a treningi niewiele zmieniały. Przez te lata próbowałem znaleźć odpowiedzi na kilka pytań
- czy znacznie szybsze męczenie się i niemożność biegania wynikają z braku ukrwienia, zaniku drobnych naczynek?
- czy może odwrotnie, naczynka zanikają, bo komórki nie są w stanie odpowiednio mocno pracować, co prowadzi właśnie do takiego zaniku?
- jeśli to naczynka są powodem niskiej sprawności, co jest przyczyną ich zaniku?
- jeśli to brak odpowiedniego oddychania na poziomie komórki jest przyczyną zaniku naczynek, co jest przyczyną tego braku oddychania?
I tu wraca hipoteza kwasu D-mlekowego jako przyczyny chronicznego zmęczenia, w badaniach wyszło, że osoby z zespołem przewlekłego zmęczenia mają dużo więcej bakterii, które go produkują, nawet dziesiątki tysięcy razy więcej, jeśli dobrze pamiętam. Organizm chorych jest nim zalewany, nasze ciało nie bardzo sobie radzi z formą D, w efekcie po większym wysiłku kilka dni trzeba dochodzić do siebie. Miałem niektóre objawy zespołu, czosnek też może po prostu wybić nadmiar tych bakterii, działając jak antybiotyk, stąd poprawa po nim. Pytanie, czy kwasica d-mleczanowa powoduje zmiany w drobnych naczynkach krwionośnych? A może wręcz blokuje to, co czosnek ma odblokować, kanał wapniowo - potasowy?
Na starym blogu zwracałem uwagę na szybkość biegu, bo to było bardzo wyraźnym wskaźnikiem, że coś jest nie tak z organizmem, że to nie jest kwestia psychiki czy "depresji". Męczyłem się o wiele, wiele szybciej niż przed pojawieniem się objawów, biegałem znacznie wolniej, a treningi niewiele zmieniały. Przez te lata próbowałem znaleźć odpowiedzi na kilka pytań
- czy znacznie szybsze męczenie się i niemożność biegania wynikają z braku ukrwienia, zaniku drobnych naczynek?
- czy może odwrotnie, naczynka zanikają, bo komórki nie są w stanie odpowiednio mocno pracować, co prowadzi właśnie do takiego zaniku?
- jeśli to naczynka są powodem niskiej sprawności, co jest przyczyną ich zaniku?
- jeśli to brak odpowiedniego oddychania na poziomie komórki jest przyczyną zaniku naczynek, co jest przyczyną tego braku oddychania?



