07-30-2022, 12:55 AM
Aj, zapomniałem już, jak ważne jest ćwiczenie ciała, jeśli chodzi o zdrowie umysłu. Dawno nie czułem się tak totalnie wyluzowany, jak teraz po siłowni. Świadomość każdego mięśnia w ciele, możliwość rozluźnienia go.
Muszę sobie rozpisać jakiś cykl treningowy, pewnie klasycznie, jeden dzień górne partie, jeden nogi i brzuch / dolne plecy. Strasznie osłabłem, aż wstyd. Kilogramów na brzuchu przybyło, a ciężary niższe, niż gdy ważyłem poniżej 70. Myślę o zakupie ławeczki z prasą do nóg, w sumie tylko o prasę mi chodzi. Mam całkowicie rozwalone kolana i to urządzenie wydaje się idealne, przy przysiadzie nie tylko jest naprężenie na przyczepy, wymuszające obciążenia na staw, ale też ciężar ciała i sztangi, które ten staw dosłownie zgniatają. Przy prasie jest tylko ciężar talerzy, do tego można elegancko trenować dwugłowe.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34743671/
to urządzenie całkowicie deklasuje przysiad, jeśli chodzi o przyrost czworogłowego, ale nie angażuje pośladkowego czy innych drobnych... no cóż, je można izolować, tu chodzi przede wszystkim o kolana. Z drugiej strony, jest ryzyko, że będzie nierówny przyrost różnych części mięśnia, co może prowadzić do przesunięcia rzepki, o czym piszą w tym badaniu, a możliwe, że moje problemy z kolanami są w dużej mierze wywołane takim właśnie przesunięciem, tylko nie jestem pewien, czy przypadkiem nie właśnie w drugą stronę i czy nie korygowałbym problemu (tak na szybko, raczej bym korygował). Widziałem też filmy fizjoterapeutów, którzy stosowali tego typu urządzenie do korekty balansu siły różnych mięśni, poprzez zmianę ułożenia nogi podczas wykonywania.
Z tego co widzę, 100 kg przysiadu odpowiada 85 kg tego ćwiczenia, więcej mi nie potrzeba... a może potrzeba? Może takim sprzętem da się wzmacniać mięśnie, co zwykłym przysiadem było nieosiągalne (raz zrobiłem porządną sesję i kilka dni nie mogłem chodzić z powodu bólu kolana)? Czyli musiałbym znaleźć ławkę, która ma taką właśnie wytrzymałość prasy, ewentualnie na wszelki wypadek mocniejszą, ale na pewno nie więcej niż 150, zresztą nawet nie mam tylu obciążeń. Kurde, ani to tanie, ani miejsca za bardzo nie mam. Może jakąś używaną dorwę?
Jakbym trochę pokój przemeblował pod ławeczkę, to dałoby się też przykręcić do ściany wyciąg, o tyle fajna rzecz, że pozwala idealnie ćwiczyć przywodzące i odwodzące uda, izolować górne plecy, a na upartego można tym symulować siłowanie się na rękę i ćwiczyć ruch konkretnie pod to, jedyne praktycznie zastosowanie siłowni którym idzie się pochwalić gdzieś w knajpie.
Muszę sobie rozpisać jakiś cykl treningowy, pewnie klasycznie, jeden dzień górne partie, jeden nogi i brzuch / dolne plecy. Strasznie osłabłem, aż wstyd. Kilogramów na brzuchu przybyło, a ciężary niższe, niż gdy ważyłem poniżej 70. Myślę o zakupie ławeczki z prasą do nóg, w sumie tylko o prasę mi chodzi. Mam całkowicie rozwalone kolana i to urządzenie wydaje się idealne, przy przysiadzie nie tylko jest naprężenie na przyczepy, wymuszające obciążenia na staw, ale też ciężar ciała i sztangi, które ten staw dosłownie zgniatają. Przy prasie jest tylko ciężar talerzy, do tego można elegancko trenować dwugłowe.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34743671/
to urządzenie całkowicie deklasuje przysiad, jeśli chodzi o przyrost czworogłowego, ale nie angażuje pośladkowego czy innych drobnych... no cóż, je można izolować, tu chodzi przede wszystkim o kolana. Z drugiej strony, jest ryzyko, że będzie nierówny przyrost różnych części mięśnia, co może prowadzić do przesunięcia rzepki, o czym piszą w tym badaniu, a możliwe, że moje problemy z kolanami są w dużej mierze wywołane takim właśnie przesunięciem, tylko nie jestem pewien, czy przypadkiem nie właśnie w drugą stronę i czy nie korygowałbym problemu (tak na szybko, raczej bym korygował). Widziałem też filmy fizjoterapeutów, którzy stosowali tego typu urządzenie do korekty balansu siły różnych mięśni, poprzez zmianę ułożenia nogi podczas wykonywania.
Z tego co widzę, 100 kg przysiadu odpowiada 85 kg tego ćwiczenia, więcej mi nie potrzeba... a może potrzeba? Może takim sprzętem da się wzmacniać mięśnie, co zwykłym przysiadem było nieosiągalne (raz zrobiłem porządną sesję i kilka dni nie mogłem chodzić z powodu bólu kolana)? Czyli musiałbym znaleźć ławkę, która ma taką właśnie wytrzymałość prasy, ewentualnie na wszelki wypadek mocniejszą, ale na pewno nie więcej niż 150, zresztą nawet nie mam tylu obciążeń. Kurde, ani to tanie, ani miejsca za bardzo nie mam. Może jakąś używaną dorwę?
Jakbym trochę pokój przemeblował pod ławeczkę, to dałoby się też przykręcić do ściany wyciąg, o tyle fajna rzecz, że pozwala idealnie ćwiczyć przywodzące i odwodzące uda, izolować górne plecy, a na upartego można tym symulować siłowanie się na rękę i ćwiczyć ruch konkretnie pod to, jedyne praktycznie zastosowanie siłowni którym idzie się pochwalić gdzieś w knajpie.



