07-27-2022, 12:49 PM
No, coś chyba się poprawiło, albo organizm był już tak zmęczony, że to przeważyło. Załapałem chyba ze 3 godziny ciągłego snu, plus trochę krótszych. Ciekawa rzecz, w fazę, w której są sny, zazwyczaj wchodzi się dopiero po 90 minutach, ja mam pełne, długie i klarowne sny w czasie tych godzinnych drzemek. Brałem jedynie miedź, żelazo i glutaminę, wapń odpuściłem, bo ciężko skoordynować go z żelazem.



