07-25-2022, 06:08 PM
Nie no, ogólnie to śpię, tylko na raty. Zasypiam, budzę się, zasypiam, budzę się... i tak w kółko. Kurcze, na pewno nie jest to powód, żeby ryzykować jakieś prochy, które cholera wie, jakie mogą mieć skutki długofalowe, w końcu ta bezsenność to efekt kilku tabletek magnezu, albo czegoś równie banalnego, ranofren to przy tym jak bomba atomowa, są ludzie co po takim czymś nigdy nie dochodzą do siebie. Już nie mówiąc o tym, że tego po prostu nie mam pod ręką. No i zależy mi na ustaleniu, co poszło nie tak, bo to będzie bardzo dobry wgląd w to, co jest nie teges z organizmem. Jeśli teraz okaże się, że po miedzi i żelazie jest lepiej, to będzie jasne, że powinienem to brać przez dłuższy czas, bo organizm miał skrajnie niskie rezerwy.
I nie mam raczej żadnego większego stresu.
I nie mam raczej żadnego większego stresu.



