07-23-2022, 01:42 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-23-2022, 01:45 PM przez tomakin.)
Pff, wracam do magnezu pod osłoną potasu i B1 i dorzucę jeszcze inozytol. Gorzej z bezsennością nie będzie.
Co tam się popsuło, na początku było tak dobrze, taka świetna reakcja. Coś musiało się rozregulować, ale co? Czy to na pewno ma związek z magnezem i wapniem? Nie mam objawów tężyczki, nie mam objawów nadmiaru magnezu typu rozwolnienia, w ogóle nic z elektrolitami, nie licząc lekkiego napięcia mięśni po tej dawce D3 wczoraj. Molibdenu już sporo czasu nie biorę, nawet gdyby to było od niego, już dawno poziom we krwi by poleciał w dół. Zespół niespokojnych nóg znikł, może właśnie dzięki magnezowi i potasowi.
Hmm, może nerwica wraca, może organizm napompował się hormonami stresu, to akurat zgadzałoby się z częścią objawów. Może serotonina, ale tu też nie ma objawów, które jej ostatnio towarzyszyły.
Co tam się popsuło, na początku było tak dobrze, taka świetna reakcja. Coś musiało się rozregulować, ale co? Czy to na pewno ma związek z magnezem i wapniem? Nie mam objawów tężyczki, nie mam objawów nadmiaru magnezu typu rozwolnienia, w ogóle nic z elektrolitami, nie licząc lekkiego napięcia mięśni po tej dawce D3 wczoraj. Molibdenu już sporo czasu nie biorę, nawet gdyby to było od niego, już dawno poziom we krwi by poleciał w dół. Zespół niespokojnych nóg znikł, może właśnie dzięki magnezowi i potasowi.
Hmm, może nerwica wraca, może organizm napompował się hormonami stresu, to akurat zgadzałoby się z częścią objawów. Może serotonina, ale tu też nie ma objawów, które jej ostatnio towarzyszyły.



