07-19-2022, 06:29 PM
Iiii jeszcze takie coś
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4171263/
poziom serotoniny u osób z marskością wątroby 215, u zdrowych osób 63.
O tym już kiedyś pisałem, serotonina to jest jeden z głównych podejrzanych jeśli chodzi o objaw Terry'ego. Problem w tym, że nie wiadomo co z tym robić, nawet jeśli to faktycznie ona. Nie ma tu takiej prostej zależności, typu brakuje substancji X, organizm produkuje nadmiar serotoniny.
Hmm, a popatrzmy tutaj
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/5016053/
przy niedoborze magnezu, poziom serotoniny we krwi szczura rósł, szczególnie jeśli równocześnie był niedobór witaminy B1. Co więcej, był to wzrost nawet kilkukrotny w stosunku do "normy".
No OK, teraz trzeba popatrzeć na paznokcie osób, które silnie negatywnie reagują na magnez, jeśli mają objaw Terry'ego, to sprawa byłaby chyba jasna.
No i co w tej sytuacji ze mną? Mój nadrzędny cel to ustalenie praprzyczyny problemu. Jeśli to serotonina, to jestem trochę w ślepym zaułku, bo nie bardzo istnieją jakieś proste przyczyny jej wzrostu, a w każdym razie ja o takich nie wiem. Jedyne, co definitywnie wiąże się z jej nadmiarem to ten guz w jelitach czy gdzieś tam w okolicy, ale tego ani sobie sam nie zdiagnozuję, ani sam nie usunę.
https://www.sciencedirect.com/science/ar...9369801080
tutaj wykazali, że cholina blokuje przenoszenie serotoniny w organizmie. Co też pasuje do układanki, bo wyjaśniałoby, skąd poprawa po jej suplementacji, chociaż nie wiem, na ile ta blokada jest skuteczna w przypadku po prostu choliny w diecie.
No i dobra wiadomość, jeśli to serotonina odpowiada za objaw Terry'ego w marskości, to czosnek wykazał tam skuteczne działanie likwidujące zmiany w układzie krążenia, czyli blokuje on przynajmniej to działanie serotoniny.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4171263/
poziom serotoniny u osób z marskością wątroby 215, u zdrowych osób 63.
O tym już kiedyś pisałem, serotonina to jest jeden z głównych podejrzanych jeśli chodzi o objaw Terry'ego. Problem w tym, że nie wiadomo co z tym robić, nawet jeśli to faktycznie ona. Nie ma tu takiej prostej zależności, typu brakuje substancji X, organizm produkuje nadmiar serotoniny.
Hmm, a popatrzmy tutaj
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/5016053/
przy niedoborze magnezu, poziom serotoniny we krwi szczura rósł, szczególnie jeśli równocześnie był niedobór witaminy B1. Co więcej, był to wzrost nawet kilkukrotny w stosunku do "normy".
No OK, teraz trzeba popatrzeć na paznokcie osób, które silnie negatywnie reagują na magnez, jeśli mają objaw Terry'ego, to sprawa byłaby chyba jasna.
No i co w tej sytuacji ze mną? Mój nadrzędny cel to ustalenie praprzyczyny problemu. Jeśli to serotonina, to jestem trochę w ślepym zaułku, bo nie bardzo istnieją jakieś proste przyczyny jej wzrostu, a w każdym razie ja o takich nie wiem. Jedyne, co definitywnie wiąże się z jej nadmiarem to ten guz w jelitach czy gdzieś tam w okolicy, ale tego ani sobie sam nie zdiagnozuję, ani sam nie usunę.
https://www.sciencedirect.com/science/ar...9369801080
tutaj wykazali, że cholina blokuje przenoszenie serotoniny w organizmie. Co też pasuje do układanki, bo wyjaśniałoby, skąd poprawa po jej suplementacji, chociaż nie wiem, na ile ta blokada jest skuteczna w przypadku po prostu choliny w diecie.
No i dobra wiadomość, jeśli to serotonina odpowiada za objaw Terry'ego w marskości, to czosnek wykazał tam skuteczne działanie likwidujące zmiany w układzie krążenia, czyli blokuje on przynajmniej to działanie serotoniny.



