07-19-2022, 03:21 PM
Z tą nałęczowianką to raczej chodziło o to, że miałeś mało potasu w diecie, a dużo piłeś, przez co więcej sikałeś i się pociłeś, pewnie jeszcze do tego gazowana była. W sumie u mnie też wszystko zaczęło się po tym, jak zacząłem pić bardzo dużo wody mineralnej, może bardziej właśnie o ten gaz chodzi, dwutlenek węgla, który może zakwaszać organizm?
Wapń raczej nie powinien być problemem, bo masz go naprawdę dużo w kościach, cały kilogram. W razie czego może być zmobilizowany, więc jeśli już są problemy, to zazwyczaj wynikają z nawarstwienia czynników, np właśnie z powodu niskiego magnezu, który jest konieczny do wykorzystania wapnia, albo z długotrwałej niskiej podaży, przez co organizm zaczyna go oszczędzać. No tak czy tak, nie jest to proste.
Zobaczymy, na razie jest dobrze, budzę się kilka razy, ale koniec końców jestem wyspany.
Wapń raczej nie powinien być problemem, bo masz go naprawdę dużo w kościach, cały kilogram. W razie czego może być zmobilizowany, więc jeśli już są problemy, to zazwyczaj wynikają z nawarstwienia czynników, np właśnie z powodu niskiego magnezu, który jest konieczny do wykorzystania wapnia, albo z długotrwałej niskiej podaży, przez co organizm zaczyna go oszczędzać. No tak czy tak, nie jest to proste.
Zobaczymy, na razie jest dobrze, budzę się kilka razy, ale koniec końców jestem wyspany.



