07-18-2022, 04:55 PM
Ciało mężczyzny zawiera około 140 gramów potasu. Ile można go stracić na skutek, powiedzmy, wieloletniego niedoboru magnezu? Popatrzmy
https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1...7509095788
Zdarzały się przypadki, gdy brakowało aż 60 gramów potasu u pacjenta, ale to były naprawdę skrajnie ciężkie choroby. Średnio pacjentom brakowało jakoś 25 gramów potasu, przy czym mowa tu o ludziach ciężko chorych. Potas przyswaja się w jelitach niemal w całości, więc uzupełnienie 25 gramów powinno być banałem. Zakładając, że dziennie zje się 2 gramy powyżej zapotrzebowania, to zajmie to niecałe 2 tygodnie, w przypadku lekkich niedoborów, takich jak właśnie wywołane niedoborem magnezu, po tygodniu powinno być wszystko OK, a po kilku dniach bardzo duża poprawa. Przy założeniu, że ten potas naprawdę się przyswaja na poziomie komórki, z czym w niedoborze magnezu mogą być problemy.
Nie, nie widzę za bardzo opcji, żeby to potas odpowiadał za te fikołki, jakie robi mózg po suplementacji magnezem. Będę go oczywiście brał, bo to ogólnie zdrowa rzecz jest no i jeśli badania ze szczurów przełożą się na ludzi, może on uratować przed nadmiarem wapnia w moczu.
A przejrzę jeszcze forum tych czubków od jedzenia surowego mięsa plus worka suplementów, oni tam często na sobie testują różne kombinacje.
https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1...7509095788
Zdarzały się przypadki, gdy brakowało aż 60 gramów potasu u pacjenta, ale to były naprawdę skrajnie ciężkie choroby. Średnio pacjentom brakowało jakoś 25 gramów potasu, przy czym mowa tu o ludziach ciężko chorych. Potas przyswaja się w jelitach niemal w całości, więc uzupełnienie 25 gramów powinno być banałem. Zakładając, że dziennie zje się 2 gramy powyżej zapotrzebowania, to zajmie to niecałe 2 tygodnie, w przypadku lekkich niedoborów, takich jak właśnie wywołane niedoborem magnezu, po tygodniu powinno być wszystko OK, a po kilku dniach bardzo duża poprawa. Przy założeniu, że ten potas naprawdę się przyswaja na poziomie komórki, z czym w niedoborze magnezu mogą być problemy.
Nie, nie widzę za bardzo opcji, żeby to potas odpowiadał za te fikołki, jakie robi mózg po suplementacji magnezem. Będę go oczywiście brał, bo to ogólnie zdrowa rzecz jest no i jeśli badania ze szczurów przełożą się na ludzi, może on uratować przed nadmiarem wapnia w moczu.
A przejrzę jeszcze forum tych czubków od jedzenia surowego mięsa plus worka suplementów, oni tam często na sobie testują różne kombinacje.



