07-16-2022, 09:15 AM
https://examine.com/supplements/bacopa-monnieri/
Kurcze fajna ta bacopa, to by w sumie był dobry test, brać to przez 2 tygodnie razem z jakimś źródłem choliny. Wygląda na to, że to ogólnie jest przydatne do życia codziennego, daje więcej energii, lepszą pamięć.
2 tygodnie takiej bacopy i byłoby jasne, czy za zmiany odpowiada acetylocholina. Ale nawet jakby był efekt w postaci powrotu obłączków, dalej nie byłoby pewności, czy mam niedobory acetylocholiny, czy może jej nadmiar zneutralizował jakiś problem, który w ogóle z nią nie jest powiązany.
Pytanie, czy bakopę można tak o sobie brać?
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5669103/
tutaj porównali ją u myszy vs jakaś nowoczesna chemioterapia, bakopa była gorsza, ale tylko trochę. Tylko tam użyto naprawdę wysokich dawek.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6803832/
tu również były niezłe efekty.
https://www.alliedacademies.org/articles...-8028.html
a tu zapobiegała powstawania guzów, znowu jednak w bardzo dużych dawkach.
Co jest najlepsze, koszty tego cuda to... 5 zł miesięcznie.
No to teraz mam dylemat:
- ciągnąć terapię cynkiem i magnezem?
- wypróbować bakopę +cholinę?
- zacząć brać rzeczy odpowiedzialne za zdrowie drobnych naczyń krwionośnych?
W jakiej kolejności to robić, jeśli już miałbym się tym bawić?
Kurcze fajna ta bacopa, to by w sumie był dobry test, brać to przez 2 tygodnie razem z jakimś źródłem choliny. Wygląda na to, że to ogólnie jest przydatne do życia codziennego, daje więcej energii, lepszą pamięć.
2 tygodnie takiej bacopy i byłoby jasne, czy za zmiany odpowiada acetylocholina. Ale nawet jakby był efekt w postaci powrotu obłączków, dalej nie byłoby pewności, czy mam niedobory acetylocholiny, czy może jej nadmiar zneutralizował jakiś problem, który w ogóle z nią nie jest powiązany.
Pytanie, czy bakopę można tak o sobie brać?
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5669103/
tutaj porównali ją u myszy vs jakaś nowoczesna chemioterapia, bakopa była gorsza, ale tylko trochę. Tylko tam użyto naprawdę wysokich dawek.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6803832/
tu również były niezłe efekty.
https://www.alliedacademies.org/articles...-8028.html
a tu zapobiegała powstawania guzów, znowu jednak w bardzo dużych dawkach.
Co jest najlepsze, koszty tego cuda to... 5 zł miesięcznie.
No to teraz mam dylemat:
- ciągnąć terapię cynkiem i magnezem?
- wypróbować bakopę +cholinę?
- zacząć brać rzeczy odpowiedzialne za zdrowie drobnych naczyń krwionośnych?
W jakiej kolejności to robić, jeśli już miałbym się tym bawić?



