07-16-2022, 05:09 AM
O, teraz połączyło mi się kilka rzeczy, sprawdziłem... no wychodzi na to, że piracetam poprawia krążenie, ale prawdopodobnie na zasadzie zwiększania produkcji acetylocholiny. Szukam, czy czosnek w jakikolwiek sposób na nią wpływa, ale jedyne co znalazłem to takie coś
https://journals.physiology.org/doi/pdf/...275.2.L283
sprawdzali, czy zapobiega pewnemu konkretnemu modelowi nadciśnienia, porównywali tam efekt czosnku do... acetylocysteiny, która działała identycznie. Plus to, co wrzucałem wczoraj, gdzie czosnek potęgował działanie rozkurczające acetylocholiny.
Niestety, nic z tego gdybania nie wynika, bo nie wiadomo, co jest przyczyną, co skutkiem. Acetylocholina oczywiście przeciwdziała obkurczowi naczynek i zwiększa dopływ krwi do paznokcia (i do mózgu), ale to nie oznacza, że brak dopływu krwi jest wywołany jej niedoborem. Może być tak, że przyczyna tkwi totalnie gdzie indziej, a nadmiar acetylocholiny daje chwilową poprawę, poprzez ingerencję w chemię organizmu.
Kluczem może być objaw Terry'ego, gdzie drobne tętnice są najwidoczniej mocno rozszerzone, a nie zwężone, na skutek tego, że ciężko im przepchać krew przez żyły. Jak brałem duże dawki argininy, która działa rozszerzająco, to objaw nawet się pogłębił, co mogłoby oznaczać, że arginina (i tlenki azotu) rozszerzyły naczynia nie tam, gdzie trzeba.
Cholina na pewno nie jest prostą odpowiedzią na zanik obłączków, bo w innych chorobach, gdzie one zanikają, jest jej we krwi nawet kilka razy więcej.
https://journals.physiology.org/doi/pdf/...275.2.L283
sprawdzali, czy zapobiega pewnemu konkretnemu modelowi nadciśnienia, porównywali tam efekt czosnku do... acetylocysteiny, która działała identycznie. Plus to, co wrzucałem wczoraj, gdzie czosnek potęgował działanie rozkurczające acetylocholiny.
Niestety, nic z tego gdybania nie wynika, bo nie wiadomo, co jest przyczyną, co skutkiem. Acetylocholina oczywiście przeciwdziała obkurczowi naczynek i zwiększa dopływ krwi do paznokcia (i do mózgu), ale to nie oznacza, że brak dopływu krwi jest wywołany jej niedoborem. Może być tak, że przyczyna tkwi totalnie gdzie indziej, a nadmiar acetylocholiny daje chwilową poprawę, poprzez ingerencję w chemię organizmu.
Kluczem może być objaw Terry'ego, gdzie drobne tętnice są najwidoczniej mocno rozszerzone, a nie zwężone, na skutek tego, że ciężko im przepchać krew przez żyły. Jak brałem duże dawki argininy, która działa rozszerzająco, to objaw nawet się pogłębił, co mogłoby oznaczać, że arginina (i tlenki azotu) rozszerzyły naczynia nie tam, gdzie trzeba.
Cholina na pewno nie jest prostą odpowiedzią na zanik obłączków, bo w innych chorobach, gdzie one zanikają, jest jej we krwi nawet kilka razy więcej.



