07-15-2022, 10:41 AM
Przeglądam reddit, ludzie po alpha-gpc mają całkowite cofnięcie objawów adhd. tylko jak pisałem, adhd to diagnoza pod którą wciska się wszystko, co tylko można.
przeglądam teraz "listę objawów niedoboru acetylocholiny" z linku wyżej, to się idealnie pokrywa z objawami po prostu zbyt wysokiej noradrenaliny. Chyba autorka baaaaardzo uprościła wszystko, sprowadzając cały układ hormonalny i autonomiczny układ nerwowy do dwóch substancji.
No i cholina sama z siebie NA PEWNO nie jest rozwiązaniem problemu obłączków, moich problemów z samopoczuciem i pamięcią, ani objawu Terry'ego, gdyż brałem ją w przeszłości w naprawdę wysokich dawkach. Coś tam pomagała, ale nie była cudownym preparatem po którym byłem już zdrowy. Nie ma też opcji, żebym jej po prostu nie przyswajał, za dużo jej wtedy zjadłem, jakby nie było w ogóle przyswajania, nie przeżyłbym okresów gdy jadłem jej niewielkie ilości.
Ona pewnie jest elementem układanki, stawiam, że to ma jakiś związek z wapniem, magnezem i potasem oraz z tym, że te pierwiastki są niezbędne do tego, by acetylocholina mogła spełnić swoją rolę. Sama jej obecność nie wystarczy, jeśli np są zablokowane jej receptory na powierzchni komórek, czy gdzie tam te receptory się znajdują. Może też być tu miejsce dla witaminy E i ogólnie stresu oksydacyjnego.
przeglądam teraz "listę objawów niedoboru acetylocholiny" z linku wyżej, to się idealnie pokrywa z objawami po prostu zbyt wysokiej noradrenaliny. Chyba autorka baaaaardzo uprościła wszystko, sprowadzając cały układ hormonalny i autonomiczny układ nerwowy do dwóch substancji.
No i cholina sama z siebie NA PEWNO nie jest rozwiązaniem problemu obłączków, moich problemów z samopoczuciem i pamięcią, ani objawu Terry'ego, gdyż brałem ją w przeszłości w naprawdę wysokich dawkach. Coś tam pomagała, ale nie była cudownym preparatem po którym byłem już zdrowy. Nie ma też opcji, żebym jej po prostu nie przyswajał, za dużo jej wtedy zjadłem, jakby nie było w ogóle przyswajania, nie przeżyłbym okresów gdy jadłem jej niewielkie ilości.
Ona pewnie jest elementem układanki, stawiam, że to ma jakiś związek z wapniem, magnezem i potasem oraz z tym, że te pierwiastki są niezbędne do tego, by acetylocholina mogła spełnić swoją rolę. Sama jej obecność nie wystarczy, jeśli np są zablokowane jej receptory na powierzchni komórek, czy gdzie tam te receptory się znajdują. Może też być tu miejsce dla witaminy E i ogólnie stresu oksydacyjnego.



