07-15-2022, 07:35 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-15-2022, 07:37 AM przez tomakin.)
Na pewno jest między neuroprzekaźnikami a wielkością źrenic, tylko że adhd to taki worek bez dna, gdzie wrzuca się każdy przypadek nadaktywności. To tak, jakby klasyczna medycyna wymyśliła zespół gwałtownego wydechu (kaszel) i każdy przypadek próbowała leczyć tak samo, czy to astma, czy rak płuc.
Mi też cały czas mówili, że mam źrenice wywalone, ale kilka razy udało mi się je zmniejszyć, właśnie przez jakieś kombinacje z suplami wpływającymi na neuroprzekaźniki. Tylko nie zapisywałem wtedy, co robię. Na pewno mocno się powiększyły jak teraz po tej kombinacji z D3, magnezem i wapniem miałem okres zwiększonej nerwowości, stawiam, że to miało związek z którymś neuroprzekaźnikiem albo z noradrenaliną. Ale może też być przez np blokadę działania wapnia, chociażby pompy wapniowo potasowej. Powiększenie źrenic zgrało się z powiększeniem objawu niedokrwienia, widocznego pod skórą dłoni, kilka dni wcześniej, gdy miałem ten okres poprawy, źrenice były mniejsze a blade plamy na dłoniach znikły.
Magnez by tu pasował, bo głębokie niedobory też wpływają na poziom acetylocholiny i na wrażliwość komórek na nią, wtedy byłaby ona po prostu mechanizmem, przez który objawia się niedobór magnezu.
No nic, testuję, biorę duże dawki B1 w formie zwykłej i benfo (ona też baaaaardzo mocno na acetylocholinę wpływa), wysycam organizm magnezem, zwiększam cholinę w diecie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Mi też cały czas mówili, że mam źrenice wywalone, ale kilka razy udało mi się je zmniejszyć, właśnie przez jakieś kombinacje z suplami wpływającymi na neuroprzekaźniki. Tylko nie zapisywałem wtedy, co robię. Na pewno mocno się powiększyły jak teraz po tej kombinacji z D3, magnezem i wapniem miałem okres zwiększonej nerwowości, stawiam, że to miało związek z którymś neuroprzekaźnikiem albo z noradrenaliną. Ale może też być przez np blokadę działania wapnia, chociażby pompy wapniowo potasowej. Powiększenie źrenic zgrało się z powiększeniem objawu niedokrwienia, widocznego pod skórą dłoni, kilka dni wcześniej, gdy miałem ten okres poprawy, źrenice były mniejsze a blade plamy na dłoniach znikły.
Magnez by tu pasował, bo głębokie niedobory też wpływają na poziom acetylocholiny i na wrażliwość komórek na nią, wtedy byłaby ona po prostu mechanizmem, przez który objawia się niedobór magnezu.
No nic, testuję, biorę duże dawki B1 w formie zwykłej i benfo (ona też baaaaardzo mocno na acetylocholinę wpływa), wysycam organizm magnezem, zwiększam cholinę w diecie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.



