Mały update, chociaż dalej eksperymentuję.
- Jestem prawie pewny, że to olej miętowy, "enteric coated", powodował u mnie chronicznie cieknący nos - chociaż wydaje mi się, że cysteina może jeszcze te objawy nasilać, dlatego kojarzyłem z tym właśnie ją.
- Brałem selen i molibden już chyba 2 tygodnie, chyba nie widzę większej różnicy - poprawa objawów alergii raczej wiążą się z odstawieniem oleju miętowego. W ogóle dziwne że jakoś tego wcześniej nie skojarzyłem. Olej bardzo pomógł mi swego czasu rozwiązać problemy z trawieniem, a ten lekki katar nie był też szczególnie uciążliwy. Dopiero jak zniknął, zauważyłem różnicę.
- Dodałem do diety więcej białka. Jedno co zauważyłem, to pomimo odstawienia o. miętowego na którym polegałem przez lata, moje trawienie dawno nie było tak dobre, nie mam żadnych problemów nawet jedząc więcej warzyw strączkowych.
- Po dodaniu Cysteiny zacząłem mieć po raz pierwszy od dawna problemy ze snem. Już prawie zapomniałem jak to jest położyć się, z jednej strony czuć się zmęczony, ale z drugiej strony zupełnie nie móc zasnąć, albo budzić się o 4-5, zupełnie niewyspany, ale bez możliwości ponownego zaśnięcia. Prawie na pewno łączę to z Cysteiną, ten sam problem miałem też z olejem rybim swoją drogą, ale jeszcze trochę poeksperymentuję.
- Jestem prawie pewny, że to olej miętowy, "enteric coated", powodował u mnie chronicznie cieknący nos - chociaż wydaje mi się, że cysteina może jeszcze te objawy nasilać, dlatego kojarzyłem z tym właśnie ją.
- Brałem selen i molibden już chyba 2 tygodnie, chyba nie widzę większej różnicy - poprawa objawów alergii raczej wiążą się z odstawieniem oleju miętowego. W ogóle dziwne że jakoś tego wcześniej nie skojarzyłem. Olej bardzo pomógł mi swego czasu rozwiązać problemy z trawieniem, a ten lekki katar nie był też szczególnie uciążliwy. Dopiero jak zniknął, zauważyłem różnicę.
- Dodałem do diety więcej białka. Jedno co zauważyłem, to pomimo odstawienia o. miętowego na którym polegałem przez lata, moje trawienie dawno nie było tak dobre, nie mam żadnych problemów nawet jedząc więcej warzyw strączkowych.
- Po dodaniu Cysteiny zacząłem mieć po raz pierwszy od dawna problemy ze snem. Już prawie zapomniałem jak to jest położyć się, z jednej strony czuć się zmęczony, ale z drugiej strony zupełnie nie móc zasnąć, albo budzić się o 4-5, zupełnie niewyspany, ale bez możliwości ponownego zaśnięcia. Prawie na pewno łączę to z Cysteiną, ten sam problem miałem też z olejem rybim swoją drogą, ale jeszcze trochę poeksperymentuję.



