07-11-2022, 02:53 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-11-2022, 02:54 AM przez tomakin.)
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12232562/
O, tu porównali diosminę (którą stosowałem jakiś czas, nawet mam to w szafie) do venorutonu / parovenu, już specyficznie w leczeniu miniaturowych naczynek. Diosmina nic nie dała, a to drugie owszem, całkiem dużo. Można wręcz powiedzieć, że doszło do całkowitego wyleczenia dużej części pacjentów.
No dobra, to trzeba dopisać do listy rzeczy, które będę brał za miesiąc, jak skupię się już konkretnie na drobnych naczynkach. Czosnek, diosmina, miłorząb i to cudo.
O, tu porównali diosminę (którą stosowałem jakiś czas, nawet mam to w szafie) do venorutonu / parovenu, już specyficznie w leczeniu miniaturowych naczynek. Diosmina nic nie dała, a to drugie owszem, całkiem dużo. Można wręcz powiedzieć, że doszło do całkowitego wyleczenia dużej części pacjentów.
No dobra, to trzeba dopisać do listy rzeczy, które będę brał za miesiąc, jak skupię się już konkretnie na drobnych naczynkach. Czosnek, diosmina, miłorząb i to cudo.



