07-11-2022, 02:19 AM
W jednym z badań, pacjenci z nowotworami mieli podwyższony poziom magnezu w erytrocytach, ale obniżony we krwi. Co więcej, poziom w krwinkach rósł wraz z postępem choroby. Naukowcy doszli do wniosku, że odzwierciedla to stan, w którym organizm transportuje ten pierwiastek tam, gdzie jest potrzebny. Co oznaczałoby, że poziom w erytrocytach nie odpowiada wysyceniu tkanek, tylko temu, czy akurat magnez jest gdzieś transportowany.
https://en.wikipedia.org/wiki/Milk-alkali_syndrome
muszę pamiętać, żeby na to uważać. Zabawy z wapniem, witaminą D3 i magnezem, który jest alkalizujący, mogą u wrażliwszej części populacji wywołać takie coś, nawet jeśli dawki będą niskie. W przeszłości miałem sygnały, że organizm jest na granicy, ale to wynikało raczej z niedoboru magnezu, przez co nawet niewielkie dawki witaminy D3 i wapnia mogą wywołać lekką hiperkalcemię. Nawet jeśli nie rozwinie się zespół, łatwo o kamienie nerkowe.
Tak teraz myślę, czy pojawienie się objawu Terry'ego nie było u mnie powiązane właśnie z magnezem. Towarzyszył on u mnie ciągłym rozwolnieniom, przy których magnez mocno ucieka, miałem też wszelkie objawy tężyczki utajonej. Niski poziom magnezu może powodować obkurcz naczynek włosowatych, a taki jest właśnie mechanizm powstawania objawu. Ale ni cholery nie pasuje mi to do tego, że objaw pojawia się tylko w kilku określonych chorobach, gdzie co prawda znika magnez, ale on znika też w wielu innych, gdzie takiego objawu nie ma.
No nic, magnez nie może zaszkodzić, jeśli nie bierze się dawek kilka razy wyższych niż ja teraz. Jedyna niepewna rzecz to ten cholerny cynk w proporcji do miedzi.
Pora na przegląd prasy, dawno nie robiłem.
https://en.wikipedia.org/wiki/Milk-alkali_syndrome
muszę pamiętać, żeby na to uważać. Zabawy z wapniem, witaminą D3 i magnezem, który jest alkalizujący, mogą u wrażliwszej części populacji wywołać takie coś, nawet jeśli dawki będą niskie. W przeszłości miałem sygnały, że organizm jest na granicy, ale to wynikało raczej z niedoboru magnezu, przez co nawet niewielkie dawki witaminy D3 i wapnia mogą wywołać lekką hiperkalcemię. Nawet jeśli nie rozwinie się zespół, łatwo o kamienie nerkowe.
Tak teraz myślę, czy pojawienie się objawu Terry'ego nie było u mnie powiązane właśnie z magnezem. Towarzyszył on u mnie ciągłym rozwolnieniom, przy których magnez mocno ucieka, miałem też wszelkie objawy tężyczki utajonej. Niski poziom magnezu może powodować obkurcz naczynek włosowatych, a taki jest właśnie mechanizm powstawania objawu. Ale ni cholery nie pasuje mi to do tego, że objaw pojawia się tylko w kilku określonych chorobach, gdzie co prawda znika magnez, ale on znika też w wielu innych, gdzie takiego objawu nie ma.
No nic, magnez nie może zaszkodzić, jeśli nie bierze się dawek kilka razy wyższych niż ja teraz. Jedyna niepewna rzecz to ten cholerny cynk w proporcji do miedzi.
Pora na przegląd prasy, dawno nie robiłem.



