07-10-2022, 05:20 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-10-2022, 05:22 AM przez tomakin.)
Ta, każdemu powtarzam, że powinien to zrobić zamiast bawić się suplami, w ogóle mam sporo rzeczy do zbadania, homocysteinę, miedź... tylko kurcze nie bardzo wierzę w dokładność testów typu magnez wewnątrz komórek w polskich laboratoriach, a cena jest dość wysoka.
Nie no, to na 90% jest niski magnez, w diecie na pewno mam za mało, bo dietę ogólnie mam gównianą, a jeśli faktycznie cocacola i herbata potrafią tak mocno zablokować przyswajanie, to w ogóle byłaby tragedia i nie ma co szukać dalszych przyczyn niedoboru. Tak sobie to trochę przemyślałem i na logikę, byłoby naprawdę baaaardzo dziwne, jakbym niedoboru nie miał. Selen uzupełniałem dość często, ale witaminę E tak na poważnie tylko ponad 10 lat temu.
Patrzę na historię zakupów na allegro, między sierpniem 2020 a kwietniem 2022 kupiłem w sumie 18 opakowań, z czego jakoś tak połowa była nie dla mnie, tylko kupowałem z kimś na spółkę, albo komuś potem oddawałem. Wychodzi 9 opakowań po 50 tabletek (450) na 20 miesięcy (600 dni). 3/4 tabletki dziennie, 37 mg magnezu każdego dnia. To ni cholery nie zrównoważy złej diety, w zasadzie to przy tym, jak się odżywiam, biorąc w suplach 37 mg magnezu dziennie poziom wewnątrz komórek dalej powinien spadać. A i to przy założeniu, że nie ma niedoboru witaminy E, D3 i selenu.
Nie no, magnezu niemal na pewno mam za mało. Prawdopodobnie mam za mało cynku, ale tu jeszcze będę obserwował włosy, jeśli znowu zaczną lecieć, to znaczy że to fałszywy trop, one potrafią tak raz być mocne, raz słabe, cholera wie, od czego to zależy, może tarczyca, może żelazo, może nawet magnez, a może aktywność tego nigdy do końca nie zdiagnozowanego cholera wie czego, według jednych to łojotokowe zapalenie, według innych łuszczyca, nie jest widoczne, nie sprawia specjalnie problemów to to olewam.
To, co jest najważniejsze - czy objaw Terry'ego i brak obłączków, a także inne objawy walniętego krążenia obwodowego da się wyjaśnić tymi dwoma niedoborami.
Nie no, to na 90% jest niski magnez, w diecie na pewno mam za mało, bo dietę ogólnie mam gównianą, a jeśli faktycznie cocacola i herbata potrafią tak mocno zablokować przyswajanie, to w ogóle byłaby tragedia i nie ma co szukać dalszych przyczyn niedoboru. Tak sobie to trochę przemyślałem i na logikę, byłoby naprawdę baaaardzo dziwne, jakbym niedoboru nie miał. Selen uzupełniałem dość często, ale witaminę E tak na poważnie tylko ponad 10 lat temu.
Patrzę na historię zakupów na allegro, między sierpniem 2020 a kwietniem 2022 kupiłem w sumie 18 opakowań, z czego jakoś tak połowa była nie dla mnie, tylko kupowałem z kimś na spółkę, albo komuś potem oddawałem. Wychodzi 9 opakowań po 50 tabletek (450) na 20 miesięcy (600 dni). 3/4 tabletki dziennie, 37 mg magnezu każdego dnia. To ni cholery nie zrównoważy złej diety, w zasadzie to przy tym, jak się odżywiam, biorąc w suplach 37 mg magnezu dziennie poziom wewnątrz komórek dalej powinien spadać. A i to przy założeniu, że nie ma niedoboru witaminy E, D3 i selenu.
Nie no, magnezu niemal na pewno mam za mało. Prawdopodobnie mam za mało cynku, ale tu jeszcze będę obserwował włosy, jeśli znowu zaczną lecieć, to znaczy że to fałszywy trop, one potrafią tak raz być mocne, raz słabe, cholera wie, od czego to zależy, może tarczyca, może żelazo, może nawet magnez, a może aktywność tego nigdy do końca nie zdiagnozowanego cholera wie czego, według jednych to łojotokowe zapalenie, według innych łuszczyca, nie jest widoczne, nie sprawia specjalnie problemów to to olewam.
To, co jest najważniejsze - czy objaw Terry'ego i brak obłączków, a także inne objawy walniętego krążenia obwodowego da się wyjaśnić tymi dwoma niedoborami.



