07-09-2022, 06:55 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-09-2022, 07:04 AM przez tomakin.)
...i jednak wracam do wapnia, bo coś mi się zdaje, że jego odcięcie było głupim pomysłem, człowiek naczyta się for internetowych i potem zamiast trzymać się dobrego planu, robi jakieś fikołki. Odkąd ten wapń odstawiłem, czuję się trochę jak zombie, zwiększyło się napięcie mięśni, objawy wskazujące na ucieczkę tego pierwiastka z komórek nerwowych. Nadmiar magnezu musiał tu namieszać.
W ogóle poprawa jasności myślenia i energii, która była około 1 lipca to czas brania dużych dawek wapnia i niewielkich magnezu. Potem się rozregulowało, kurcze, zarówno nadmiar wapnia w stosunku do magnezu, jak i magnezu w stosunku do wapnia da podobne objawy. Organizm powinien to wyregulować i nie reagować w widoczny sposób nawet na duże dawki jednego albo drugiego, ale u mnie tak się nie dzieje, podobnie zresztą jak u połowy osób z forum, które mają problemy z nerwicą. Wygląda na to, że gospodarka magnezem i wapniem jest u takich osób mocno zaburzona.
W ogóle poprawa jasności myślenia i energii, która była około 1 lipca to czas brania dużych dawek wapnia i niewielkich magnezu. Potem się rozregulowało, kurcze, zarówno nadmiar wapnia w stosunku do magnezu, jak i magnezu w stosunku do wapnia da podobne objawy. Organizm powinien to wyregulować i nie reagować w widoczny sposób nawet na duże dawki jednego albo drugiego, ale u mnie tak się nie dzieje, podobnie zresztą jak u połowy osób z forum, które mają problemy z nerwicą. Wygląda na to, że gospodarka magnezem i wapniem jest u takich osób mocno zaburzona.



