07-07-2022, 03:31 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-07-2022, 03:51 AM przez tomakin.)
Kobieta przez 13 lat miała zespół niespokojnych nóg, aż w końcu w szpitalu z jakiejś kompletnie innej okazji dostała kroplówkę z magnezem. Minęło od ręki
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17557494/
tu z kolei zastanawiają się, czy to nie magnez stoi za pojawieniem się zespołu u pacjentów z chorobami nerek, zwłaszcza dializowanych
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25827521/
Pamiętam kiedyś już tego szukałem i byłem totalnie zawiedziony tym, że nikt tego tak naprawdę nie zbadał. Na reddicie są wpisy, że ludziom po magnezie znikało, ale nieliczne i jakoś im w tym wypadku nie ufam. No, coś na rzeczy jest, odkąd zacząłem z wapniem próbować objawy się nasiliły, a szczególnie mocno po D3, zdają się mijać po większych dawkach magnezu. Tyrozyna mi się kończy, a ona była moim kołem ratunkowym jak było źle.
/edit o kurcze, doczytałem ten pierwszy link, za jedną z głównych przyczyn podaje się tam niedobór kwasu foliowego, coś mnie tknęło jak właśnie tabletki z tym szukałem, stało tam jak byk ale jakoś tak podświadomie pominąłem wzrokiem, gdzieś w podświadomości zostało. To jedna z rzeczy, których może mi ostatnio brakować, zwłaszcza po tym, jak zacząłem bawić się z cynkiem, on może potęgować zużywanie tej witaminy. Ostatnio żywię się głównie bobem, on niby ma tego trochę, ale też po gotowaniu może już mieć mniej. Może nikiel albo molibden wpływają na jego metabolizm. Tak na logikę, skoro aż tak bardzo wzmocniły się włosy, to dochodziło do jakiejś odbudowy organizmu, czyli tworzenia nowych komórek, kwas foliowy znika wtedy z organizmu błyskawicznie. Trzeba przez kilka dni brać to + B12 no i trochę zielonego zacząć jeść.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17557494/
tu z kolei zastanawiają się, czy to nie magnez stoi za pojawieniem się zespołu u pacjentów z chorobami nerek, zwłaszcza dializowanych
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25827521/
Pamiętam kiedyś już tego szukałem i byłem totalnie zawiedziony tym, że nikt tego tak naprawdę nie zbadał. Na reddicie są wpisy, że ludziom po magnezie znikało, ale nieliczne i jakoś im w tym wypadku nie ufam. No, coś na rzeczy jest, odkąd zacząłem z wapniem próbować objawy się nasiliły, a szczególnie mocno po D3, zdają się mijać po większych dawkach magnezu. Tyrozyna mi się kończy, a ona była moim kołem ratunkowym jak było źle.
/edit o kurcze, doczytałem ten pierwszy link, za jedną z głównych przyczyn podaje się tam niedobór kwasu foliowego, coś mnie tknęło jak właśnie tabletki z tym szukałem, stało tam jak byk ale jakoś tak podświadomie pominąłem wzrokiem, gdzieś w podświadomości zostało. To jedna z rzeczy, których może mi ostatnio brakować, zwłaszcza po tym, jak zacząłem bawić się z cynkiem, on może potęgować zużywanie tej witaminy. Ostatnio żywię się głównie bobem, on niby ma tego trochę, ale też po gotowaniu może już mieć mniej. Może nikiel albo molibden wpływają na jego metabolizm. Tak na logikę, skoro aż tak bardzo wzmocniły się włosy, to dochodziło do jakiejś odbudowy organizmu, czyli tworzenia nowych komórek, kwas foliowy znika wtedy z organizmu błyskawicznie. Trzeba przez kilka dni brać to + B12 no i trochę zielonego zacząć jeść.



