07-05-2022, 12:49 AM
W sumie, jak już o zespole niespokojnych nóg, właśnie w nim są zaburzenia śródbłonka i ogólnie rozregulowane krążenie
https://link.springer.com/article/10.100...19-02031-x
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26671114/
jest też zanik krążenia obwodowego i niedotlenienie tkanek. Ciekawe, jak by wypadło porównanie wielkości obłączków. Z drugiej strony, ten cały "zespół" miałem odkąd pamiętam, a obłączki znikły dość niedawno. Hmm, chyba, coś kojarzę z przeszłości objawy, ale czy na pewno przed utratą obłączków...
To się jakoś zazębia ze sobą. Pacjenci z depresją mają kilka razy wyższe ryzyko zespołu. Zespół ma powikłania żylne, a ich cofnięcie się jest najlepszą wskazówką pozwalającą ocenić, czy pacjent wyzdrowieje. Takie powikłania mogą znikać po witaminie E, podobnie depresja czy zespół. Gdzieś w tym wszystkim jest pewnie miejsce na żelazo, magnez czy cysteinę.
A może po prostu elementem wspólnym jest zanik drobnych naczynek i dosłownie podduszanie tkanek, a co konkretnie do niego prowadzi to już nie tak istotne?
No mniejsza, magnez i spać.
https://link.springer.com/article/10.100...19-02031-x
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26671114/
jest też zanik krążenia obwodowego i niedotlenienie tkanek. Ciekawe, jak by wypadło porównanie wielkości obłączków. Z drugiej strony, ten cały "zespół" miałem odkąd pamiętam, a obłączki znikły dość niedawno. Hmm, chyba, coś kojarzę z przeszłości objawy, ale czy na pewno przed utratą obłączków...
To się jakoś zazębia ze sobą. Pacjenci z depresją mają kilka razy wyższe ryzyko zespołu. Zespół ma powikłania żylne, a ich cofnięcie się jest najlepszą wskazówką pozwalającą ocenić, czy pacjent wyzdrowieje. Takie powikłania mogą znikać po witaminie E, podobnie depresja czy zespół. Gdzieś w tym wszystkim jest pewnie miejsce na żelazo, magnez czy cysteinę.
A może po prostu elementem wspólnym jest zanik drobnych naczynek i dosłownie podduszanie tkanek, a co konkretnie do niego prowadzi to już nie tak istotne?
No mniejsza, magnez i spać.



