07-04-2022, 07:10 PM
Wracając badania z tym selenem przy zespole niespokojnych nóg, autorzy rzucili sugestię, że może efekt leczniczy wziął się z wyregulowania funkcji śródbłonka. I to byłoby o tyle ciekawe, że oznaczałoby naprawę drobnych naczynek krwionośnych. Tych samych, których zanik może odpowiadać za zanik obłączków, których rozwalenie odpowiada przynajmniej częściowo, a może całkowicie, za objaw Terry'ego w marskości wątroby i objaw Lindsaya w niewydolności nerek.
Mój kolejny eksperyment to będzie czosnek + miłorząb, obie te rzeczy mają za zadanie skorygować błędy w drobnych naczynkach krwionośnych. Czosnek w badaniach całkowicie wyleczył objawy zaburzenia krążenia towarzyszące marskości wątroby, między innymi właśnie przez naprawę śródbłonka. Wszystko, co ma jako efekt terapeutyczny regulację czy naczynek, czy ciśnienia krwi, powinno być w centrum uwagi. Coś mi mówi, że gdzieś tu tkwi rozwiązanie zagadki, że z zanikiem obłączków łączy się zanik drobnych naczynek.
Śródbłonek mógłby zainteresować ludzi z long-covid, który podobno bierze się właśnie z zaburzeń tej tkanki.
Selen chyba poczułem, co by mogło oznaczać, że mi go brakowało. Ale może sobie wmawiam.
Mój kolejny eksperyment to będzie czosnek + miłorząb, obie te rzeczy mają za zadanie skorygować błędy w drobnych naczynkach krwionośnych. Czosnek w badaniach całkowicie wyleczył objawy zaburzenia krążenia towarzyszące marskości wątroby, między innymi właśnie przez naprawę śródbłonka. Wszystko, co ma jako efekt terapeutyczny regulację czy naczynek, czy ciśnienia krwi, powinno być w centrum uwagi. Coś mi mówi, że gdzieś tu tkwi rozwiązanie zagadki, że z zanikiem obłączków łączy się zanik drobnych naczynek.
Śródbłonek mógłby zainteresować ludzi z long-covid, który podobno bierze się właśnie z zaburzeń tej tkanki.
Selen chyba poczułem, co by mogło oznaczać, że mi go brakowało. Ale może sobie wmawiam.



