06-30-2022, 11:39 PM
Nie raz nie dwa razy pisałem o możliwym związku z dysautonomią, ale co do tkanki łącznej (a konkretnie jak rozumiem chodzi Ci o kolagen) to RACZEJ nie, jako że nie zanikają w chorobach, gdzie są z nią największe problemy. Z tkanką łączną mam problemy, ale raczej wynika to ze słabszego ukrwienia i w związku z tym spowolnionej regeneracji. Strzelanie stawów to już konkretnie problem ze smarowaniem.
Trafiłem na genialną książkę, naucz się rysować zgodnie z prawą półkulą czy coś. Nagle okazało się, że jednak umiem ładnie pisać, ale tylko pod warunkiem, że nie próbuję tego kontrolować wzrokiem. Trochę niepokojące są ćwiczenia na aktywację prawej półkuli, jako że ataki paniki łączą się właśnie z jej większą aktywnością
https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1...9708249303
podobnie jest w depresji
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20603163/
no ale nie wiadomo, na ile to skutek, a na ile przyczyna.
Co do cynku, sprawdziłem, ile go już biorę. Ten brudny kupiłem pod koniec maja, a jeszcze wcześniej zacząłem brać resztkę którą miałem w butelce. Czyli już grubo ponad miesiąc, regularnie, codziennie. Jeszcze pod koniec kwietnia robiłem sobie próbę z cynkiem, ale szybko z niej zrezygnowałem, niemniej brałem go wtedy chyba z tydzień, co tez podniosło trochę poziom w organizmie.
Pilnuję się też, żeby przynajmniej pierwszą porcję brać na czczo i nie jeść nic zaraz potem, czego nie robiłem wcześniej, a co też może mieć bardzo duże znaczenie. Jeśli posiłek potrafi tak zablokować przyswajanie, jak wyszło w jednym z podawanych wyżej badań, to moje wcześniejsze próby mogły się o to rozbijać.
Trafiłem na genialną książkę, naucz się rysować zgodnie z prawą półkulą czy coś. Nagle okazało się, że jednak umiem ładnie pisać, ale tylko pod warunkiem, że nie próbuję tego kontrolować wzrokiem. Trochę niepokojące są ćwiczenia na aktywację prawej półkuli, jako że ataki paniki łączą się właśnie z jej większą aktywnością
https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1...9708249303
podobnie jest w depresji
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20603163/
no ale nie wiadomo, na ile to skutek, a na ile przyczyna.
Co do cynku, sprawdziłem, ile go już biorę. Ten brudny kupiłem pod koniec maja, a jeszcze wcześniej zacząłem brać resztkę którą miałem w butelce. Czyli już grubo ponad miesiąc, regularnie, codziennie. Jeszcze pod koniec kwietnia robiłem sobie próbę z cynkiem, ale szybko z niej zrezygnowałem, niemniej brałem go wtedy chyba z tydzień, co tez podniosło trochę poziom w organizmie.
Pilnuję się też, żeby przynajmniej pierwszą porcję brać na czczo i nie jeść nic zaraz potem, czego nie robiłem wcześniej, a co też może mieć bardzo duże znaczenie. Jeśli posiłek potrafi tak zablokować przyswajanie, jak wyszło w jednym z podawanych wyżej badań, to moje wcześniejsze próby mogły się o to rozbijać.



