06-26-2022, 04:04 PM
A wracając do magnezu, przecież w połowie kwietnia kupiłem na przecenie 22 opakowania (część dla sąsiadki, część dla rodziny), właśnie po to, żeby żreć i uzupełniać, bo miało to iść na zasadzie "uzupełniamy witaminę E, a potem magnez, bo inaczej nie będzie dobrego przyswajania". Podejrzewałem, że to przez magnez mam podniesione ciśnienie. Kupiłem i zapomniałem.
Hipoteza była jak pamiętam mniej więcej taka, że na skutek stresu oksydacyjnego (i może paru innych czynników), magnez nie mógł wnikać do wnętrza komórek i suplementacja nic nie dawała, no w każdym razie niewiele. Były badania, gdzie dopiero suplementacja E podniosła poziom magnezu wewnątrz komórek.
No OK, spróbujemy tak, rano cynk, do śniadania po jakiejś godzinie wapń, gdzieś po południu znowu cynk, późnym wieczorem i przed samym snem magnez.
Za dużo rzeczy naraz robię, miesza się wszystko.
Hipoteza była jak pamiętam mniej więcej taka, że na skutek stresu oksydacyjnego (i może paru innych czynników), magnez nie mógł wnikać do wnętrza komórek i suplementacja nic nie dawała, no w każdym razie niewiele. Były badania, gdzie dopiero suplementacja E podniosła poziom magnezu wewnątrz komórek.
No OK, spróbujemy tak, rano cynk, do śniadania po jakiejś godzinie wapń, gdzieś po południu znowu cynk, późnym wieczorem i przed samym snem magnez.
Za dużo rzeczy naraz robię, miesza się wszystko.



