06-23-2022, 09:48 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-23-2022, 09:52 AM przez tomakin.)
W ogóle co do cynku, może jednak warto uwierzyć matematyce. Jeśli w organizmie brakuje powiedzmy 500 mg, co jest ostrożnym założeniem, może brakować dużo więcej, co trzeba przyjąć między 5000 a 10 000 mg, przy założeniu, że w organizmie zostaje 10% tego, co się przyjmie.
Jakbym wziął ten 15 mg i brał 2 tabletki dziennie, to zajęłoby to ponad pół roku, nawet do roku.
maksymalna wchłonięta dzienna dawka cynku z supli, przy 2 dużych dawkach, bez posiłku w okolicy suplementacji, to lekko ponad 20 mg. Gdyby 100% z tego zostało odłożone w organizmie i nic nie zostałoby np wysikane, to wtedy owszem, starczyłby miesiąc. Ale to idealne warunki, ani nie uda się przyjąć 2 dawek dziennie na czczo, ani też nie będzie takiego idealnego odłożenia, większość zostanie wydalona.
Może jednak powinienem uzbroić się w cierpliwość i nie rezygnować po 2 tygodniach czy po tygodniu, jak zazwyczaj to robiłem. Nawet nie po miesiącu.
Jakbym wziął ten 15 mg i brał 2 tabletki dziennie, to zajęłoby to ponad pół roku, nawet do roku.
maksymalna wchłonięta dzienna dawka cynku z supli, przy 2 dużych dawkach, bez posiłku w okolicy suplementacji, to lekko ponad 20 mg. Gdyby 100% z tego zostało odłożone w organizmie i nic nie zostałoby np wysikane, to wtedy owszem, starczyłby miesiąc. Ale to idealne warunki, ani nie uda się przyjąć 2 dawek dziennie na czczo, ani też nie będzie takiego idealnego odłożenia, większość zostanie wydalona.
Może jednak powinienem uzbroić się w cierpliwość i nie rezygnować po 2 tygodniach czy po tygodniu, jak zazwyczaj to robiłem. Nawet nie po miesiącu.



