06-09-2022, 07:14 PM
Rozwaliłem sobie palec u nogi, ale tak że ledwo mogę chodzić, teraz nie wiem, czy ten stan podgorączkowy to od tego, czy od któregoś supla. Nikiel nic nie powinien raczej robić, co najwyżej alergię nasilać skórną, ale takiej nie mam. Molibden może przyspieszyć reakcje związane z siarką, jeśli były zablokowane, to może tam dziać się coś, co nawet podkręci metabolizm do granicy gorączki. Albo może nagle zacząć się wszystko oczyszczać (bo do tego między innymi służy siarka / glutation w organizmie) i mogę być zatruty uwolnionymi i transportowanymi syfami.
Jest jeszcze taki myk, że molibden blokuje miedź. Bez miedzi nie działa system obronny i mogą robić się jakieś dziwne infekcje. Miałem z nią zawsze problemy, nie byłem nigdy pewien, czy przypadkiem nie mam niedoboru (bo za dużo brałem supli cynku czy żelaza), czy nadmiaru (bo nadmiar miedzi jest podejrzewany o wywoływanie objawów nerwicowych). Jeśli miałem niedobór, to molibden może tu spowodować problemy, ale nie wierzę też, że w ciągu zaledwie kilku dni doprowadziłoby to do takich zmian, by wywołać infekcję i pozwolić się jej rozwinąć, co też zajmuje trochę czasu. W praktyce już pierwsza dawka molibdenu (która odpowiadała temu, co czasem ma się w diecie) musiałaby drastycznie obniżyć poziom miedzi i zaburzyć odporność.
Innymi słowy, obserwuję uważnie organizm, bo te suple które biorę nie są czymś na tyle przebadanym, żebym np polecał je komuś innemu, coś z organizmem się dzieje, ale pojęcia nie mam czy ma to związek z suplami, a jeśli nawet, to czy jest to dobry, czy zły objaw.
Ze zmian na plus, chyba mocno wyciszyło się to coś, co mam na skórze głowy, nigdy tego nie zdiagnozowałem, może łuszczyca, może łojotokowe zapalenie. Ciężko tu o pewność, bo to cholerstwo raz się pojawia, raz znika.
Na paznokcie za wcześnie, one rosną powoli, po kilku tygodniach będzie na nich widać efekty, jeśli jakiekolwiek efekty będą miały być widoczne.
Żrę wszystko, co zawiera siarkę i co mogłoby być zablokowane przez niski poziom molibdenu, czyli MSM, taurynę i n-acetylocysteinę.
Jest jeszcze taki myk, że molibden blokuje miedź. Bez miedzi nie działa system obronny i mogą robić się jakieś dziwne infekcje. Miałem z nią zawsze problemy, nie byłem nigdy pewien, czy przypadkiem nie mam niedoboru (bo za dużo brałem supli cynku czy żelaza), czy nadmiaru (bo nadmiar miedzi jest podejrzewany o wywoływanie objawów nerwicowych). Jeśli miałem niedobór, to molibden może tu spowodować problemy, ale nie wierzę też, że w ciągu zaledwie kilku dni doprowadziłoby to do takich zmian, by wywołać infekcję i pozwolić się jej rozwinąć, co też zajmuje trochę czasu. W praktyce już pierwsza dawka molibdenu (która odpowiadała temu, co czasem ma się w diecie) musiałaby drastycznie obniżyć poziom miedzi i zaburzyć odporność.
Innymi słowy, obserwuję uważnie organizm, bo te suple które biorę nie są czymś na tyle przebadanym, żebym np polecał je komuś innemu, coś z organizmem się dzieje, ale pojęcia nie mam czy ma to związek z suplami, a jeśli nawet, to czy jest to dobry, czy zły objaw.
Ze zmian na plus, chyba mocno wyciszyło się to coś, co mam na skórze głowy, nigdy tego nie zdiagnozowałem, może łuszczyca, może łojotokowe zapalenie. Ciężko tu o pewność, bo to cholerstwo raz się pojawia, raz znika.
Na paznokcie za wcześnie, one rosną powoli, po kilku tygodniach będzie na nich widać efekty, jeśli jakiekolwiek efekty będą miały być widoczne.
Żrę wszystko, co zawiera siarkę i co mogłoby być zablokowane przez niski poziom molibdenu, czyli MSM, taurynę i n-acetylocysteinę.



