06-07-2022, 04:06 PM
Kurcze, naprawdę dużo jest badań potwierdzających ochronne działanie molibdenu w przypadku nowotworów przełyku i żołądka. I to działanie jest naprawdę bardzo silne, nie kilka procent, ale kilkadziesiąt, może nawet kilkukrotnie niższe ryzyko.
Z drugiej strony, jakieś badanie wykazało zwiększone ryzyko raka trzustki, a to jest jeden z najgroźniejszych nowotworów, jeśli w ogóle nie najgroźniejszy
Na tego typu badania trzeba patrzeć dość ostrożnie, bo może być tak, że po prostu osoby z wysokim stężeniem molibdenu mają inną dietę, ale tam porównywano też ryzyko w zależności od ogólnej ilości tego pierwiastka w glebie.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581999/
tu jest sugestia, że Parkinson to konsekwencja niedoboru molibdenu
No nic, zobaczymy, co z tego będzie. Na razie żyję, nie czuję żadnej zmiany, ale dawki niklu są zbyt niskie żeby cokolwiek zrobić po kilku dniach, a co do molibdenu to nawet nie wiem, czy to w ogóle to. W ogóle mam z niklem wątpliwości, czy to brać, no ale niech będzie ze 2 tygodnie chociaż.
Z drugiej strony, jakieś badanie wykazało zwiększone ryzyko raka trzustki, a to jest jeden z najgroźniejszych nowotworów, jeśli w ogóle nie najgroźniejszy
Na tego typu badania trzeba patrzeć dość ostrożnie, bo może być tak, że po prostu osoby z wysokim stężeniem molibdenu mają inną dietę, ale tam porównywano też ryzyko w zależności od ogólnej ilości tego pierwiastka w glebie.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581999/
tu jest sugestia, że Parkinson to konsekwencja niedoboru molibdenu
No nic, zobaczymy, co z tego będzie. Na razie żyję, nie czuję żadnej zmiany, ale dawki niklu są zbyt niskie żeby cokolwiek zrobić po kilku dniach, a co do molibdenu to nawet nie wiem, czy to w ogóle to. W ogóle mam z niklem wątpliwości, czy to brać, no ale niech będzie ze 2 tygodnie chociaż.



