06-05-2022, 07:24 AM
Pamiętam, że jakieś 4 lata temu też się dorobiłem właśnie grzyba. Nic wtedy nie robiłem i jakoś sam z siebie ustąpił, a teraz nie wiem co się podziało. Czy mnie choroba tak osłabiła + antybiotyk, czy może to nawet covid był (bo nigdy się tak słabiutko nie czułem). No nic zacząłem teraz inaczej podchodzić do tego leczenia grzyba. Wyeliminowałem te podstawowe produkty, których należy unikać: słodycze, białe pieczywo, makarony, biały ryż. Zastąpiłem to kiszonkami, dużo czosnku, kasze, ciemne makarony orkiszowe czy kefiry i jogurty naturalne. No i z suplementów D3, probiotyki, wit. C, cynk oraz ta witamina B complex (ale kupiłem nową, tylko, że w niej jest zawarta skrobia kukurydziana - czyli niby nie powinno jej się używać). Dodatkowo mam od lekarza jeszcze nystatyne oraz flucofast.
W aptece babce powiedziałem o tym nikotynamidzie, to ciągle mówiła o niacynie.
W aptece babce powiedziałem o tym nikotynamidzie, to ciągle mówiła o niacynie.



