Już nie pamiętam smaku EDTA, ale możliwe, że własnie z tego powodu nigdy nie powtórzyłem eksperymentu z chelatami. Pamiętam za to, że na samym początku wziąłem zbyt wysoką dawkę i przekonałem się, że EDTA ma silne właściwości przeczyszczające, jeśli nie rozpuści się do końca i zaburzy osmotykę jelit. Bardzo silne.
Niski poziom molibdenu uniemożliwia metabolizowanie metioniny, wysoki poziom metioniny sprawia, że średnia długość życia spada, może gdzieś tu tkwi sekret długowieczności? Może nie trzeba się głodzić, wystarczy mieć odpowiedni poziom molibdenu? Jak pisałem, regiony gdzie jest go dużo to enklawy długowieczności. I co ze stwardnieniem rozsianym, czy to ma związek tylko z miedzią? Czy wystarczy mieć jej więcej w diecie, żeby zabezpieczyć się przed tym powikłaniem nadmiaru molibdenu?
Niski poziom molibdenu uniemożliwia metabolizowanie metioniny, wysoki poziom metioniny sprawia, że średnia długość życia spada, może gdzieś tu tkwi sekret długowieczności? Może nie trzeba się głodzić, wystarczy mieć odpowiedni poziom molibdenu? Jak pisałem, regiony gdzie jest go dużo to enklawy długowieczności. I co ze stwardnieniem rozsianym, czy to ma związek tylko z miedzią? Czy wystarczy mieć jej więcej w diecie, żeby zabezpieczyć się przed tym powikłaniem nadmiaru molibdenu?



