06-04-2022, 12:40 PM
No dobra, przekopię szafę, daaaawno temu przygotowałem roztwór molibdenu, który wziąłem może ze 3 razy wszystkiego. Jak go nie znajdę, w szafie mam jeszcze sól molibdenu, kupiłem to jako nawóz akwariowy, to było grubo ponad 10 lat temu. Śmieszno straszna historia się z tym wiąże, znajomemu wysłałem siarczan miedzi, siarczan cynku i właśnie molibden, miał z tego zrobić roztwory do picia przez kilka lat, to były czasy gdy np miedzi nie szło w Polsce kupić. Otworzył paczkę, widzi 3 woreczki, niewiele myśląc (a właściwie to wcale) wziął najmniejszy, rozmieszał w wodzie i wypił cały. Przeżył.
Kumpela kiedyś dostała siarczan miedzi też w tym celu, ale to alkoholiczka była, zamroczyło ją po którejś flaszce, wzięła i też próbowała cały rozpuścić w wodzie i wypić. Na szczęście dla niej szybko wyrzygała wszystko, kto próbował pić siarczan miedzi ten wie dlaczego.
A, jeszcze kumpela sobie przygotowała też taki siarczan miedzi do picia w butelce, 1 ml dziennie i to rozpuszczony w szklance wody żeby się nie porzygać. Odwiedziła ją kumpela, zobaczyła butelkę z jakimś płynem to zaczęła to pić z gwinta. Podobno kilka dni rzygała.
Po którymś takim przypadku przestałem znajomym wysyłać moje zapasy proszków, jak już to na żywo przygotowywałem przy nich i upewniałem się, że dokładnie rozumieją ile brać i jak dawkować.
Wracając do molibdenu, chcę go "zaliczyć" razem z niklem, jako że EDTA mam teraz pod ręką i jak co będę mógł szybko obydwa usunąć z organizmu.
Kumpela kiedyś dostała siarczan miedzi też w tym celu, ale to alkoholiczka była, zamroczyło ją po którejś flaszce, wzięła i też próbowała cały rozpuścić w wodzie i wypić. Na szczęście dla niej szybko wyrzygała wszystko, kto próbował pić siarczan miedzi ten wie dlaczego.
A, jeszcze kumpela sobie przygotowała też taki siarczan miedzi do picia w butelce, 1 ml dziennie i to rozpuszczony w szklance wody żeby się nie porzygać. Odwiedziła ją kumpela, zobaczyła butelkę z jakimś płynem to zaczęła to pić z gwinta. Podobno kilka dni rzygała.
Po którymś takim przypadku przestałem znajomym wysyłać moje zapasy proszków, jak już to na żywo przygotowywałem przy nich i upewniałem się, że dokładnie rozumieją ile brać i jak dawkować.
Wracając do molibdenu, chcę go "zaliczyć" razem z niklem, jako że EDTA mam teraz pod ręką i jak co będę mógł szybko obydwa usunąć z organizmu.



