06-02-2022, 09:44 AM
Jak już o pierwiastkach śladowych, ciekawie to się przedstawia u np szczurów, gdzie to zbadali
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6346110/
Poziom manganu poleciał pod sufit zarówno w wątrobie, jak i we krwi, nieco słabiej, ale też wyraźnie wzrósł poziom miedzi, poziom żelaza zwiększył się tylko w wątrobie.
Poziom molibdenu we krwi zwiększył się dwukrotnie, za to w wątrobie spadł czterokrotnie.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8555555/
Molibden rośnie też w niewydolności nerek
Tak czytam, bo liczę, że wpadnę na coś, co przegapiono, jakąś dziwną zależność metaboliczną, typu jakiś nietypowy pierwiastek, który jest kluczem do niektórych schorzeń. Przykładowo, w zeszłym stuleciu, czy nawet jeszcze dawniej, takim pierwiastkiem był ołów. Odpowiadał za całe ruchy społeczne, wywołując masowe zatrucia prowadzące do drastycznego zwiększenia przestępczości. Ołów też w dużej mierze był odpowiedzialny za upadek Cesarstwa Rzymskiego. Może jakiś taki nietypowy pierwiastek ma związek z obłączkami, szansa na to jest minimalna, ale co szkodzi sprawdzić.
https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.3...9509008762
tutaj suplementacja molibdenem wyraźnie poprawiła stan zdrowia i zmniejszyła dolegliwości stawowe, ale z drugiej strony, według autorów badania cytowanego wyżej, to akumulacja molibdenu może odpowiadać za właśnie ból stawów osób z chorobami nerek.
Dawniej sporo myślałem o krzemie jako możliwym rozwiązaniu części problemów zdrowotnych populacji, to jest pierwiastek, którego mamy w diecie o wiele mniej, niż było go dawno temu. Ale tu jest jeden trick, który pozwolił to zweryfikować, piwo zawiera bardzo dużo krzemu. Gdyby odpowiadał za np problemy z wytrzymałością naczyń krwionośnych czy miażdżycą, piwosze byliby zabezpieczeni przed udarami czy zawałami, a tak nie jest.
Niski poziom niklu u zwierząt powodował przede wszystkim odwapnienie, karłowatość i problemy z kośćmi, ale jak na złość, akurat tego nigdy nie zbadano u ludzi, a starczy porównać poziom niklu w kościach osób z osteoporozą i bez niej.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6346110/
Poziom manganu poleciał pod sufit zarówno w wątrobie, jak i we krwi, nieco słabiej, ale też wyraźnie wzrósł poziom miedzi, poziom żelaza zwiększył się tylko w wątrobie.
Poziom molibdenu we krwi zwiększył się dwukrotnie, za to w wątrobie spadł czterokrotnie.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8555555/
Molibden rośnie też w niewydolności nerek
Tak czytam, bo liczę, że wpadnę na coś, co przegapiono, jakąś dziwną zależność metaboliczną, typu jakiś nietypowy pierwiastek, który jest kluczem do niektórych schorzeń. Przykładowo, w zeszłym stuleciu, czy nawet jeszcze dawniej, takim pierwiastkiem był ołów. Odpowiadał za całe ruchy społeczne, wywołując masowe zatrucia prowadzące do drastycznego zwiększenia przestępczości. Ołów też w dużej mierze był odpowiedzialny za upadek Cesarstwa Rzymskiego. Może jakiś taki nietypowy pierwiastek ma związek z obłączkami, szansa na to jest minimalna, ale co szkodzi sprawdzić.
https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.3...9509008762
tutaj suplementacja molibdenem wyraźnie poprawiła stan zdrowia i zmniejszyła dolegliwości stawowe, ale z drugiej strony, według autorów badania cytowanego wyżej, to akumulacja molibdenu może odpowiadać za właśnie ból stawów osób z chorobami nerek.
Dawniej sporo myślałem o krzemie jako możliwym rozwiązaniu części problemów zdrowotnych populacji, to jest pierwiastek, którego mamy w diecie o wiele mniej, niż było go dawno temu. Ale tu jest jeden trick, który pozwolił to zweryfikować, piwo zawiera bardzo dużo krzemu. Gdyby odpowiadał za np problemy z wytrzymałością naczyń krwionośnych czy miażdżycą, piwosze byliby zabezpieczeni przed udarami czy zawałami, a tak nie jest.
Niski poziom niklu u zwierząt powodował przede wszystkim odwapnienie, karłowatość i problemy z kośćmi, ale jak na złość, akurat tego nigdy nie zbadano u ludzi, a starczy porównać poziom niklu w kościach osób z osteoporozą i bez niej.



