A w ogóle znowu się zapuściłem z potasem i sodem, znowu ciśnienie poleciało, 136/94. Wracam do pilnowania się żeby codziennie brać potas.
Zamówiłem ten nikiel, zwłaszcza że w badaniach jest liniowa zależność między poziomem niklu w moczu a ciśnieniem krwi, tylko że to nie tak, jak można by się spodziewać. jak się okazuje, im więcej tego niklu, tym niższe ciśnienie. Raczej ma to związek z tym, że pokarmy bogate w sód i ubogie w potas jednocześnie mają go mało, ale kto wie, może jest tu jeszcze jakaś zależność. Spróbuję bardzo ostrożnych dawek, takich, jakie normalnie w niektórych miejscach są w wodzie czy w pożywieniu, przez góra kilkanaście dni. Nawet tak niskie dawki powinny zwiększyć ogólną ilość tego pierwiastka w organizmie o kilkadziesiąt procent.
EDTA zostawię na potem, jak już nie będę miał więcej pomysłów.
Zamówiłem ten nikiel, zwłaszcza że w badaniach jest liniowa zależność między poziomem niklu w moczu a ciśnieniem krwi, tylko że to nie tak, jak można by się spodziewać. jak się okazuje, im więcej tego niklu, tym niższe ciśnienie. Raczej ma to związek z tym, że pokarmy bogate w sód i ubogie w potas jednocześnie mają go mało, ale kto wie, może jest tu jeszcze jakaś zależność. Spróbuję bardzo ostrożnych dawek, takich, jakie normalnie w niektórych miejscach są w wodzie czy w pożywieniu, przez góra kilkanaście dni. Nawet tak niskie dawki powinny zwiększyć ogólną ilość tego pierwiastka w organizmie o kilkadziesiąt procent.
EDTA zostawię na potem, jak już nie będę miał więcej pomysłów.



