05-30-2022, 02:00 AM
O, jeszcze jedna rzecz. Metale ciężkie są dość ściśle powiązane ze stwardnieniem rozsianym, więc teoretycznie suplementacja mogłaby być czynnikiem ryzyka. Ale
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7403292/
poziom niklu u chorych był 8 razy (!) niższy, niż u zdrowych. W innych badaniach różnice były w drugą stronę, ale nie tak duże.
Te różnice są zbyt duże, żeby nikiel miał tu jakieś specjalne znaczenie, raz jest go 10 razy więcej od średniej, raz 10 razy mniej. Stawiam, że po prostu jest przypadkiem usuwany / magazynowany przy próbie usuwania i magazynowania czegoś innego przez organizm, a sam w sobie nie ma takiego znaczenia.
Ale to badanie nad depresją i te nad skutkami niedoboru dają do myślenia. Skończył mi się cynk (nie, nie zjadłem, rozdałem znajomym), chyba zamówię i przy okazji siarczan niklu. Praktycznie zerowe koszty, praktycznie zerowe ryzyko.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7403292/
poziom niklu u chorych był 8 razy (!) niższy, niż u zdrowych. W innych badaniach różnice były w drugą stronę, ale nie tak duże.
Te różnice są zbyt duże, żeby nikiel miał tu jakieś specjalne znaczenie, raz jest go 10 razy więcej od średniej, raz 10 razy mniej. Stawiam, że po prostu jest przypadkiem usuwany / magazynowany przy próbie usuwania i magazynowania czegoś innego przez organizm, a sam w sobie nie ma takiego znaczenia.
Ale to badanie nad depresją i te nad skutkami niedoboru dają do myślenia. Skończył mi się cynk (nie, nie zjadłem, rozdałem znajomym), chyba zamówię i przy okazji siarczan niklu. Praktycznie zerowe koszty, praktycznie zerowe ryzyko.



